Przedwojenne Pstrąże

Pstrąże- niem. Pstransse, w latach 1933-45 Strans, w latach 1945-1993 ros. Strachów (Страхув).

Zanim Pstrąże wymazano z map znajdowała się tutaj wieś. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1305 roku, kiedy wieś wchodziła w skład dóbr kliczkowskich. Wiadomo, że mieszkańcy trudnili się wypasem owiec, bydła oraz wytapianiem żelaza. W 1898 roku znana i wysoko postawiona rodzina zu Dohna (piastowała wysokie stanowiska państwowe i wojskowe) oddała część swoich terenów pod przyszły poligon. W latach 1901- 1902 powstał potężny kompleks garnizonowy dla niemieckiego wojska. W 1930 roku podczas prac budowlanych odkryto ślady osadnictwa z okresu mezolitu.

 

Mapa Pstrąża z 1936 roku.

Wieś Pstrąże w 1930 r.

Okolice obfitują w rudę darniową, która znajduje się zazwyczaj pod kilkunastocentymetrową warstwą gleby. Powstaje na torfowiskach, bagnach, mokradłach. Ze względu na łatwą dostępność pozyskiwano z niej żelazo. Na terenach dzisiejszej Polski rudę darniową przetapiano już w IV wieku p.n.e. Przyczynili się do tego Celtowie. Do dzisiaj w niektórych miejscach można znaleźć szczątki dawnych pieców szybowych typu kotlinkowego z początków naszej ery bądź pieców średniowiecznych tzw. dymarek.

Rekonstrukcja pieca dymarskiego podczas Święta Mostu i Żeliwa w Ozimku k. Opola.

 

Pierwsze piece były dość prowizoryczne. Wykopywano niewielki dołek w ziemi (głębokości 30-80 cm i średnicy 25-60 cm), nad którym stawiano stożkowy piec zrobiony z gliny wymieszanej z igliwiem lub sieczką (wysokość 50-150 cm). W dolnej części pieca znajdowały się otwory dmuchowe oraz dysza tłocząca powietrze (nie wszystkie piece miały tę dyszę).

1-less 2-kloc żużla 3-żelazo 4-węgiel drzewny 5-dysze 6-kanał dopowierzchniowy

 

Dołek wypełniano zwykle węglem drzewnym. Kiedy piec został rozgrzany do jego wnętrza wsypywano na przemian węgiel drzewny i wysuszoną rudę darniową (w proporcjach 1,5:1). Czynność tę powtarzano kilkukrotnie. Tak rozpalony piec osiągał temperaturę ok. 1200-1400°C. Żar był wówczas koloru biało-niebieskiego. Temperatura nie wystarczała do uzyskania płynnego żelaza (temperatura topnienia żelaza wynosi 1530°C) ale pozwalała na redukcję tlenków żelaza, w efekcie czego powstawało tzw. żelazo gąbczaste. Po kilkunastu godzinach wypalania, dosypywano tylko sam węgiel drzewny, aby wytopić resztę żużla z otrzymanej „gąbki”. Kiedy na dnie pieca pozostała już tylko masa gąbczasta zw. łupką, a węgiel drzewny wypalił się, wówczas rozbijano glinianą część pieca i odklejano łupkę od płynnego żużla.

 

Te piękne niebieskie okazy to żużel pozostały po wypalaniu żelaza.

Te piękne niebieskie okazy to żużel pozostały po wypalaniu żelaza.

Pstrąże- miejsce, w którym najprawdopodobniej wydobywano rudę darniową.

Bryła żelaza gąbczastego, wydobyta z pozostałości pieca dymarskiego w okolicy Szczedrzyka k. Opola. Eksponat znajduje się w Muzeum Hutnictwa Doliny Małej Panwi w Ozimku k. Opola.

 

Taki piec był jednorazowy, nie nadawał się do ponownego użytku. Do kolejnego wytopu budowano nowy piec. Dopiero w późniejszym okresie budowano nieco trwalsze piece z kamienia i gliny, które były zaopatrzone w otwór do usuwania szlaki. Wytrzymywały one kilkanaście wytopów.

Natomiast łupka żelaza wyjęta z pieca była poddana dalszej obróbce. Podgrzewano ją ponownie i obkuwano młotami, aby usunąć z niej nadmiar żużla i inne nieczystości. Łupy były wielokrotnie przekuwane, aż uzyskały formę sztabek niskowęglowego żelaza kowalnego.

 

Hutnicy przy pracy w odlewniach żeliwnych. Eksponat pochodzi z Muzeum Hutnictwa Doliny Małej Panwi w Ozimku k. Opola.

 

Dymarki były niezwykle pracochłonnymi piecami i mało wydajnymi. Pomimo tego stosowane były aż do końca XIX wieku. Z powodu licznych wytrzebień lasu do pozyskiwania węgla drzewnego produkcja żelaza ustała. Dziś rudy żelaza sprowadzamy z Ukrainy, Rosji i Brazylii.

Natomiast samą rudę darniową pozyskiwano do 1992 roku. Rudę wykorzystywano w budownictwie (wytwarzano z niej bloczki do budowy domów, stanowiła też naturalny piorunochron) a także jako pochłaniacz w filtrach oraz do oczyszczania biogazów. Ciekawą właściwością rudy darniowej jest to, że jej złoża są odnawialne.

 

Buczek- przykład domu wybudowanego z cegły i „bloczków szklanych” ze szlaki pozostałej pozostałej po wypalaniu żelaza.

Buczek k. Pstrąża- przykład domu wybudowanego z cegły i „bloczków szklanych” ze szlaki pozostałej pozostałej po wypalaniu żelaza.

Chróścina Opolska- przykład dzwonnicy wybudowanej z cegły i bloczków z rudy darniowej.

Chróścina Opolska- przykład dzwonnicy wybudowanej z bloczków z rudy darniowej.

 

Wracając do wsi Pstrąże po dawnych budynkach nie zachowało się wiele śladów, głównie z uwagi na to, iż 7 września 1865 roku wieś została prawie całkowicie zniszczona przez pożar. Pstrąże było dużą wsią, w której znajdowała się szkoła, gospoda, sklep, dworski tartak i leśniczówka. Trochę dziwi brak kościoła bo cmentarz był. Widocznie korzystano z kościoła w pobliskim Buczku. Do dzisiaj zachowało się tylko kilka fundamentów domostw (mocno zarośniętych) oraz pozostałości po gospodarstwie, przerobionym na potrzeby wojsk sowieckich.

 

 

 

Oryginalna droga brukowana do wioski.

Pozostałości gospodarstwa zaadaptowanego przez Sowietów.

 

Pozostałości po wsi.

Pozostałości po wsi.

Pozostałości po wsi.

Pozostałości po wsi.

 

Przyroda w Pstrążu

Teren po dawnej wsi Pstrąże jest od wielu lat nieużytkowany (z wyjątkiem poligonu) i w związku z tym dzisiaj znajdziemy tutaj przeróżne okazy przyrodnicze. Jednym z ciekawszych zbiorowisk roślinnych są suche wrzosowiska z wrzosem zwyczajnym. Na części poligonu utworzono Obszar Natura 2000 Świętoszowsko-Ławszowskie dla ochrony tychże wrzosów. Znajdują się tutaj także wydmy śródlądowe, na których rośnie szczotlicha siwa (Corynephorus canescens). Kolejnym ciekawy zespołem są fragmenty łąk wilgotnych, na których rosną storczyki.

Jeśli chodzi o gatunki roślin do najciekawszych i najrzadszych należą: paproć długosz królewski, dziewięćsił bezłodygowy, rosiczka okrągłolistna i pośrednia, storczyk plamisty i szerokolistny, śnieżyca wiosenna.

Z kolei rzadkie ptaki występujące na tym terenie to: bocian czarny, dzięcioł czarny, sokół pustułka, słowik szary i rdzawy czy orlik krzykliwy.

Teren ten interesujący jest także pod względem licznej fauny. Osobiście widziałam sarny, jelenie, dziki oraz liczne ptactwo (cietrzewie, myszołowy). W lesie można spotkać również wiewiórki, lisy, borsuki, jenoty, bobry, wydry. Olbrzymią ciekawostką jest pojawienie się pięć lat temu wilka, który całkowicie wyginął w latach 60. XX wieku. Na terenie Borów Dolnośląskich znajduje się obecnie 5 watach, po ok. 5-7 sztuk wilków w każdej.

 

Prześliczne wrzosowiska.

Drzewa o niezwykłych kształtach.

Drzewa o niezwykłych kształtach.

Pięknie pachnące bzy.

Ciekawe grzybki, wyglądające jak solniczka z pieprzniczką.

Śliczne muchomorki.

Nasza cudowna „polska złota jesień”.

Pozostałości po zjedzonych zwierzętach.

Zamarznięta woda w kałużach tworzy fantazyjne wzory.

Zamarznięta woda w kałużach tworzy fantazyjne wzory.

Zamarznięta woda w kałużach tworzy fantazyjne wzory.

Świeże ślady po zwierzętach.

Piękny okaz zaskrońca.

Prześliczne jelenie.

 

Okoliczne lasy były wykorzystywane także przez Sowietów, którzy prowadzili polowania na licznie występującą tu zwierzynę.

 

 

Artykuł nie ma na celu propagowania jakichkolwiek ideologii nazistowskich, faszystowskich, komunistycznych ani żadnego innego systemu totalitarnego. Ma charakter wyłącznie dokumentalny i historyczny.

 

Dawne zdjęcia pochodzą ze stron:

www.webarmy.ru

www.ok.ru

www.sgvavia.ru

www.sgv-polsha.narod.ru

www.sgv12.narod.ru

www.dunay1968.com

www.vk.com

www.lexikon-der-wehrmacht.de

www.dolny-slask.org.pl

www.fotopolska.eu

www.wikimapia.org

 








Autor:
Data:
środa, Kwiecień 25th, 2018 at 17:00
Kategoria:
Urbex, martyrologia, cmentarze, pomniki, militaria, zabytki techniki
Komentarze:
Możesz zostawic odpowiedz
RSS:
Możesz sledzic komentarze tego postu poprzez Kanal RSS