Miasteczko składa się z dwóch części. Pierwsza część to ta z niemieckimi budynkami z czerwonej cegły. A druga część to bloki mieszkalne na tzw. osiedlu. Wprawdzie powinnam wpis zacząć od opisania niemieckiej części, bo powstała wcześniej, ale to osiedle wzbudza największe emocje.

Osiedle składało się z ośmiu bloków mieszkalnych. Budynki były czteropiętrowe, podpiwniczone, trzy- i pięcio-klatkowe, bez wind. Dwa z nich były typu „Leningrad”. Bloki te zbudowano z gotowych prefabrykatów, przywiezionych koleją z byłego ZSRR. Charakterystycznym elementem bloków była ich okładzina, na którą składały się drobne kwadratowe ceramiczne kafelki lub kamyczki.

Pstrąże osiedle, fot. 2016

Pstrąże osiedle, fot. 2016

Pstrąże osiedle, bloki typu Leningrad, fot. 2016

Pstrąże osiedle, bloki typu Leningrad, fot. 2016

Pstrąże osiedle, bloki typu Leningrad, tutaj widać okładzinę z drobnych kafelków. Fot. 2015

Pstrąże osiedle, bloki typu Leningrad, tutaj widać okładzinę z drobnych kafelków. Fot. 2015

Pstrąże osiedle, bloki typu Leningrad, tutaj widać okładzinę z drobnych kafelków. Fot. 2015

Pstrąże osiedle, bloki typu Leningrad, tutaj widać okładzinę z kamyczków. Fot. 2015

 

Jeszcze w 2016 roku na osiedlu można było zobaczyć bloki mieszkalne, w większości zdewastowane lub w totalnej ruinie. W budynkach nie było okien, drzwi, grzejników, rur, armatury, brakowało nawet instalacji elektrycznej i hydraulicznej. Wszystko zostało wywiezione przez Sowietów a to, czego nie wzięli, rozszabrowali mieszkańcy okolicznych wsi i złomiarze. Z mieszkań zniknęły wszystkie meble i sprzęty gospodarstwa domowego. Gdzieniegdzie widać było tylko pozostałości dawnego życia w postaci porzuconych zabawek, zardzewiałych naczyń, zapomnianej lampy u sufitu, fragmentów gazet pisanych cyrylicą. W niektórych pomieszczeniach znajdowały się tapety, fragmenty kafelek bądź murale.

 

Układ mieszkań był bardzo podobny. W większości stanowił dwa pokoje: duży z balkonem i mniejszy. Najczęściej z dużego pokoju przechodziło się do małego, który był oddzielony cienką ścianką działową. Oprócz izb znajdowały się jeszcze łazienka, kuchnia i przedpokój. Niektóre mieszkania posiadały trzy pokoje.

Pstrąże- jedno z mieszkań.

Pstrąże- jedno z mieszkań.

Pstrąże- jedno z mieszkań.

Pstrąże- jedno z mieszkań.

Pstrąże- jedno z mieszkań.

Pstrąże- jedno z mieszkań. Przedpokój ozdobiony cegiełką ręcznie malowaną.

Pstrąże- jedno z mieszkań. Przedpokój ozdobiony cegiełką ręcznie malowaną.

Pstrąże- jedno z mieszkań. Tu ściana w pokoju ozdobiona malunkiem z bajki.

Pstrąże- jedno z mieszkań. Fragment zachowanej tapety.

Pstrąże- jedno z mieszkań. Fragment zachowanej ścianki, a na niej wzór naniesiony wałkiem.

Pstrąże- jedno z mieszkań. Fragment zachowanej płytki podłogowej z PCV.

Pstrąże- jedno z mieszkań. Fragment zachowanej płytki podłogowej.

Pstrąże- jedno z mieszkań. Fragment zachowanej ściany w toalecie. Zdaje się, że mieszkał tu kawaler:)

Pstrąże- jedno z mieszkań. Fragment zachowanej tapety.

Pstrąże- jedno z mieszkań. Fragment zachowanej tapety. Trzeba wiedzieć, że według starej szkoły tapetowania zanim naklejoną tapetę, jako podkładu używano gazety. Gazety miały polepszyć przyczepność tapety.

Pstrąże- jedno z mieszkań. Fragment zachowanych kafelków, przyozdobionych naklejkami wodnymi. Naklejki takie były bardzo modne w latach 80. i 90. XX wieku. Namaczało się je w wodzie, a kiedy odszedł z nich papier, gotową naklejkę nalepiało się na gładką powierzchnię. Trzeba było tylko ostrożnie potem wygładzić i gotowe. Często właśnie w tym momencie dochodziło do uszkodzenia naklejki, bo można było niechcący oderwać jej kawałek albo zostawały pęcherze.

Pstrąże- jedno z mieszkań. Pozostałość półki na balkonie.

Pstrąże- malunki w piwnicy.

 

Część klatek schodowych była zawalona, a niektóre mieszkania spalone. To efekt ćwiczeń straży pożarnej i ratownictwa. Widać było też liczne ślady działalności „airsoftowców” i „paintballowców”.

 

Pstrąże- ślady pożaru w jednym z bloków. Fot. 2016

Pstrąże- ślady ćwiczeń żołnierzy w jednym z bloków. Fot. 2015

Pstrąże- zawalona klatka schodowa w jednym z bloków. Fot. 2015

Pstrąże- zwisające okno w jednym z bloków. Fot. 2015

Pstrąże- okna prawdopobnie przygotowane do wywózki. Fot. 2015

Pstrąże- wnętrze jednego z mieszkań. Fot. 2015

Pstrąże osiedle- w jednym z mieszkań gniazdko uwiły sobie ptaszki.

Wejście na dach

Wiele osób specjalnie przyjeżdżało do Pstrąża, aby zrobić sobie obowiązkowe selfi z dachu. A przy okazji niezły widok był na okolicę. Wejścia na dach znajdowały się tylko w wybranych klatkach schodowych. Dodatkowo wejście były mocno utrudnione z powodu braku drabinek, które albo w całości albo w części były wycięte przez złomiarzy. Ale i tu jacyś eksploratorzy postarali się i zbudowali prowizoryczne „schodki” z kawałków betonów. Wchodząc takimi „schodami” trzeba było bardzo uważać, bo nie były one stabilne. W niektórych przypadkach naprawdę mocno chwiały się. A spaść można było od razu piętro niżej, bo na piętrach też nie było żadnych barierek zabezpieczających. Wszystkie zostały wycięte.

Przy odrobinie szczęścia można było wejścia na dach zlokalizować dość szybko (ja tak miałam), ale widziałam kilka osób, które miały z tym problem. Trzeba wiedzieć, że bloki są tak zbudowane, że z jednej klatki nie dało się przejść do drugiej. Za każdym razem trzeba wejść do kolejnej klatki i pokonując cztery piętra wejść na samą górę i dopiero wtedy okazywało się, czy akurat w tej klatce było wejście na dach. Jeśli nie, trzeba było zejść i kontynuowało się drogę w górę w następnej klatki. I tak do skutku. Ale znalezienie samego wejścia to jeszcze nic, bo trzeba było znaleźć takie wejście, które miało część drabinki albo przynajmniej „schody”. A windy brak…

 

Pstrąże osiedle- prowizoryczne „schody” na dach. Fot. 2015

Pstrąże osiedle- prowizoryczne „schody” na dach. Tutaj zachował się fragment drabinki ale trzeba uważać, bo barierki już nie ma i jeśli by się pośliznęło na płytach 9a niestety kołysały się) to można wylądować od razu piętro niżej. Patrz foto niżej.  Fot. 2016

Pstrąże osiedle- prowizoryczne „schody” na dach i brak zabezpieczającej barierki. Fot. 2016

Pstrąże osiedle- widok wejścia na dach z dachu.

Pstrąże osiedle- udało się, wdrapałam się na dach.

Pstrąże osiedle- widok  z dachu wiosną. Fot. 2015

Pstrąże osiedle- ten sam widok  z dachu jesienią. Fot. 2016

Pstrąże osiedle- drzewo, które przez te lata urosło na dachu bloku. Fot. wiosna 2015

Pstrąże osiedle- drzewo, które przez te lata urosło na dachu bloku. Fot. jesień 2016

 

Oprócz mieszkań dla pracowników garnizonu i ich rodzin, powstały tu jeszcze szkoła, przedszkole, kawiarnia „Bajka”, kotłownia, plac zabaw, plac sportowy, hala sportowa. Szacuje się, że w miasteczku mieszkało od 10 tys. do 15 tys. osób.

 

Pstrąże osiedle-ten niski budynek to przedszkole.

Pstrąże osiedle- zachowany malunek Czerwonego Kapturka we wnętrzu przedszkola.

Pstrąże osiedle- ściana z malunkami na budynku przedszkola.

Pstrąże osiedle- budynek szkoły.

Pstrąże osiedle- budynek szkoły.

Pstrąże osiedle- budynek szkoły. Tu sala gimnastyczna.

Pstrąże osiedle- widok z dachu bloku na rozbieraną szkołę. Fot. 2016

Pstrąże osiedle- pusty plac po rozebranym budynku szkoły. Fot. 2018

Pstrąże osiedle- ruina budynku kotłowni.

Pstrąże osiedle- pozostałości po kominach kotłowni.

Pstrąże osiedle- pozostałości po kominach kotłowni.

Pstrąże osiedle- pozostałości po kominach kotłowni.

 

Rozbiórka osiedla

W połowie 2016 roku rozpoczęła się rozbiórka osiedla. Oficjalnie za powód rozbiórki podaje się zły stan techniczny budynków oraz zagrożenie życia zwłaszcza dla osób postronnych. Prawdopodobnie w grę też wchodzą zbyt wysokie koszty utrzymania budynków (podatki).

Jedna z ofert przetargowych na wykonanie rozbiórki radzieckich bloków pojawiła się już w 2014 roku. Najtańsza oferta opiewała na kwotę 244 907,80 zł. Nie wiem dlaczego wtedy nie doszło do rozbiórki. Być może chodziło o brak finansów. W każdym razie kolejna oferta pochodziła z lipca 2016 roku. Koszt wyburzenia budynków (osiem bloków mieszkalnych plus budynek wielofunkcyjny z kinem) ma wynieść 339 265,73 zł. Do końca listopada 2016 roku miało zostać wyburzonych 6 budynków, kolejne bloki miały zniknąć w 2017 roku, ale jak byłam tam w marcu 2018 to jeszcze stały.

 

Pstrąże osiedle- wyburzanie bloków. Fot. jesień 2016

Pstrąże osiedle- wyburzanie bloków. Fot. jesień 2016

Pstrąże osiedle- wyburzanie bloków. Fot. jesień 2016

Pstrąże osiedle- jeden z ciężkich sprzętów używanych przy wyburzaniu bloków. Fot. grudzień 2016

 

 

Przetarg na wyburzenie obiektów

Numer ogłoszenia: 302486; data zamieszczenia: 11.09.2014. Fragment treści przetargu:

„Przedmiotem zamówienia jest wykonanie rozbiórek- wyburzenia i kruszenie zgromadzonego gruzu z byłych obiektów budowlanych na działce nr 53, obręb Pstrąże , gmina Bolesławiec według wykazu zawartego w formularzu cenowym.

Na terenie o wymiarach 500×150 m objętym pracami znajdują się gruzowiska po obiektach budowlanych oraz place betonowe. Pod ziemią w miejscach gruzowisk znajdują się zagłębione pod ziemią fundamenty oraz w kilku miejscach posadzki i ściany pomieszczeń piwnicznych. Zakres robót obejmuje całkowitą rozbiórkę gruzowisk wraz z znajdującymi się pod nimi fundamentami, posadzkami, ścianami i skruszenie zgromadzonego gruzu. Gruz ma zostać skruszony na frakcję mieszaną 0-60 mm i usypany w pryzmy. Pryzmy mają być usypane osobno dla gruzu pochodzącego z gruzowisk i placów betonowych. Teren należy oczyścić także z odpadów nie będących gruzem tj. papa, drewno, śmieci.  Zebrane śmieci, papę należy wywieźć na składowisko odpadów. Przy odbiorze robót wymagana od Wykonawcy będzie karta odpadu.

Obiekty do rozbiórki znajdują się na terenie JW. 5430 w miejscowości Pstrąże. Dojazd do miejsca prac odbywa się drogami w Zarządzie Lasów Państwowych- Nadleśnictwa Świętoszów i jest możliwy przez tereny poligonowe JW w Świętoszowie (dojazd od JW w Świętoszowie ok. 12km) i od strony miejscowości Buczek. Na terenie robót nie są prowadzone szkolenia wojskowe i prace mogą być tam prowadzone bez przerw. Jednakże mogą pojawić się czasowe utrudnienia związane z dojazdem do miejsca prac w trakcie prowadzonych szkoleń poligonowych. Wykonawca musi uzyskać zgodę na przejazd drogami w Zarządzie Nadleśnictwa Świętoszów.

Roboty rozbiórkowe będą wykonywane przy użyciu ciężkiego sprzętu, natomiast drobne prace wyburzeniowe wykonywane będą przy użyciu ręcznych narzędzi pneumatycznych.
Teren po wykonanych rozbiórkach należy wyrównać. Dopuszcza się pozostawienie zagłębienia po rozebranym obiekcie o głębokości nie większej niż 30 cm w stosunku do przyległego terenu. Dojazd do miejsca rozbiórki należy oczyścić z rosnących tam samosiejek.
Przy rozbiórce obiektów zagłębionych w ziemi należy otwór po rozbiórce zasypać piaskiem, ziemią zebraną wokół terenu i odpowiednio zagęścić”.

 

Pstrąże osiedle- gruz po wyburzeniu bloków. Fot. grudzień 2016.

Pstrąże osiedle- gruz po wyburzeniu bloków. Fot. grudzień 2016.

 

 

Stan obecny

Obecnie (stan na koniec marca 2018 rok) po osiedlu zostały tylko hałdy gruzu oraz widoczne gdzieniegdzie dziury z korytarzami technicznymi. Mimo, iż w umowie był wywóz gruzu oraz wyrównanie terenu. Czyżby znów zabrakło pieniędzy? Jedynie gruz po rozebraniu szkoły został wywieziony, a teren uprzątnięty. Z placu znikł również sprzęt ciężki, wskazując na zakończenie robót budowlanych.

 

Pstrąże osiedle. Pozostałość gruzu po wyburzeniu bloków. Fot. marzec 2018

Widok na Pstrąże osiedle. Jeszcze przed wyburzeniem bloków. Screen pochodzi ze strony www.mapy.zabytek.gov.pl

Widok na Pstrąże osiedle. Już po wyburzeniu bloków. Zostały tylko dwa bloki. Screen pochodzi ze strony www.mapy.zabytek.gov.pl

 

 

Artykuł nie ma na celu propagowania jakichkolwiek ideologii nazistowskich, faszystowskich, komunistycznych ani żadnego innego systemu totalitarnego. Ma charakter wyłącznie dokumentalny i historyczny.

 

 

 








Autor:
Data:
piątek, Lipiec 5th, 2019 at 21:21
Kategoria:
Urbex, martyrologia, cmentarze, pomniki, militaria, zabytki techniki
Komentarze:
Możesz zostawic odpowiedz
RSS:
Możesz sledzic komentarze tego postu poprzez Kanal RSS

Dodaj komentarz