W części poniemieckiej oprócz tradycyjnych koszarowców znajdują się jeszcze inne obiekty. W dzisiejszym wpisie zaprezentuje kilka z nich.

Budynek z płaskorzeźbą

Jednym z ciekawszych obiektów jest ruina budynku z interesującą płaskorzeźbą na ścianie. Przedstawia ona klęczącego żołnierza radzieckiego, trzymającego w jednej ręce karabin, w drugiej hełm, zwróconego w kierunku czerwonej gwiazdy. Napis w tłumaczeniu polskim głosi: „Tradycje naszych ojców będziemy kontynuować i mnożyć”. Jest to jeden ze starszych zachowanych budynków. Musiał należeć do kogoś ważnego bo widnieje na wielu pocztówkach. Obiekt posiada charakterystyczną drewnianą przybudówkę na dachu tzw. lukarnę, mansardę bądź facjatę.

 

Oryginalne drzwi interesującego budynku.

Budynek, w którym znajdowała się płaskorzeźba.

Budynek, w którym znajdowała się płaskorzeźba.

Podobny budynek z lat 1920-1930.

Podobny budynek z lat 1925-1930.

Podobny budynek z lat 1938-1942.

W tle również podobny budynek. Brak daty.

 

Komendantura (sztab)

Nazwa komendantura wywodzi się od niemieckiego „Kommandantur” i oznacza siedzibę komendanta. Potocznie na obiekt mówi się sztab (dowództwo, centrala, kwatera główna). I z budynkiem tym jest mały kłopot. Otóż na pocztówce widnieje duży budynek z czterema oknami nad wejściem podpisany jako „Kommandantur”. Niestety nie mam aktualnego zdjęcia.

 

Natomiast na jednej z dawnych fotografii znalazłam podpis wskazujący na inny budynek sztabu. Budynek ten był podobny do tego opisanego wyżej ale różnił się szczegółem. Zamiast czterech okienek miał zamurowana wnękę, w której wcześniej musiał znajdować się malunek bądź wisieć obraz. Pewnie z propagandową treścią. Również i ten obiekt wzniesiony był z cegły i tak samo duży. Informacja jest o tyle wiarygodna, że pochodzi z rosyjskiej strony i na pewno zdjęcie zostało podpisane przez osobę, która niegdyś przebywała w jednostce w Pstrążu. W takim razie w garnizonie były dwa budynki sztabowe. Być może w różnym czasie, pewnie jeden za czasów niemieckich, drugi ruskich. Pocztówka pierwszego budynku pochodzi z lat 1936-44 (komendantura niemiecka), natomiast zdjęcie ze strony rosyjskiej z lat 80. ubiegłego wieku (sztab radziecki).

 

Charakterystyczna wnęka na malowidło.

Charakterystyczna wnęka na malowidło.

 

Jest jeszcze jedno dawne zdjęcie żołnierzy na tle jakiegoś ważnego budynku bo widać na nim portret wodza oraz tabliczki z nazwami. Niestety zdjęcie jest na tyle niewyraźne (waży zaledwie 100 kb), że nie jestem w stanie odczytać napisów.

 

Wartownie (strażnice)

Każda jednostka wojskowa musiała mieć swoją wartownię, w której pełniono straż. W budynku mieściło się Biuro Przepustek, a obok brama wjazdowa.

Mnie udało się sfotografować cztery obiekty. Dwa z nich to na pewno były wartownie, co do kolejnych dwóch trudno mówić o przeznaczeniu, chociaż mogły to też być strażnice.

 

Ta sama wartownia za „Niemca”

Tu już bez orła niemieckiego.

Tu albo inna wartownia albo ma tylko zmienioną bramę na ażurową z ruską gwiazdą.

Druga z wartowni.

Budynek niewiadomego przeznaczenia. Mógł też być jakąś strażnica czy punktem kontrolnym.

Budynek niewiadomego przeznaczenia. Mieści się w pobliżu bazy rakietowej więc mogła to być wartownia strzegąca dostepu niepowołanym osobom.

I jeszcze jedno dawne zdjęcie budynku innej wartowni. Trochę podobne do tego wyżej ale brak na nim łukowego wejścia.

 

Klomby

Oczywiście porządek musi być i pomiędzy koszarowcami znalazły się także alejki spacerowe, zadbane trawniki wraz z przepięknymi klombami i ławeczkami. Do dzisiaj zachowały się fundamenty po ławkach a także resztki klombów.

 

Jeden z ocalałych prostokątnych kwietników.

A tu podobny prostokątny kwietnik. Na zdjęciu powyżej ma cztery nogi, a ten trzy.

 

Drogi

Pierwotnie zadbane alejki dziś są zarośnięte i praktycznie nie widać granicy między laskiem a koszarami. Upływ czasu zrobił swoje.

Koszary z zadbanymi alejkami w latach 1936- 1938.

Obecnie zarośnięte alejki. Nie widać nawet ruin koszarowców, które znajdują się w zaroślach.

 

W garnizonie drogi wyłożone były granitową kostką, pochodzącą jeszcze z czasów niemieckich.

Obecnie w wielu miejscach kostki brak. Została rozkradziona.

W jednym miejscu widziałam hałdę z ziemią, a pod nią zebrana z drogi kostkę. Była naszykowana do  wywozu ale nie doczekała się.

 

Sklepy

W miasteczku sklepów było kilka. Były to sklepy spożywcze, mięsne a także uniwersalne, w których można było kupić wszystko: kosmetyki, chemię gospodarczą (proszki, mydła, pasty do zębów), narzędzia, artykuły papiernicze.

 

Znajdowały się tam także punkty, które dziś nazwalibyśmy sklepo- kawiarniami, czyli tradycyjny sklep z ladą (bufetem) a obok stoliki z krzesłami, przy których można wypić kawę/herbatę lub butelkę piwa/oranżady oraz zjeść bułkę/ciastko.

Продовольственный магазин N17, czyli sklep spożywczy nr 17.

Prawdopodobnie są to pozostałości po sklepach. Dziś ruiny są w opłakanym stanie i trudno być pewnym ale tak by wynikało z moich map.

Prawdopodobnie są to pozostałości po sklepach.

Prawdopodobnie są to pozostałości po sklepach.

Prawdopodobnie są to pozostałości po sklepach.

 

Budynek szkoleniowy

Na wielu stronach internetowych, blogach i forach pojawia się informacja jakoby ten duży kwadratowy budynek z dziedzińcem (na mapach wygląda jak kwadrat z dziurą pośrodku) miał być szpitalem. Nic bardziej błędnego. To jest budynek szkoleniowy. Zmylić mogła numeracja na ścianie podobna do tej w szpitalach. Ale jeśli się przyjrzeć dokładniej to nie ma tam charakterystycznego układu sal. Poza tym w miasteczku był punkt medyczny oraz ośrodek zdrowia, a poważniejsze przypadki przewożono do ogromnego szpitala w Legnicy bądź nieco bliżej do Żagania.

Budynek szkoleniowy

Plac defilad dawniej. W tle budynek szkoleniowy.

Budynek szkoleniowy z bliska.

Wnętrze budynku szkoleniowego.

Wnętrze budynku szkoleniowego- numery do poszczególnych sal lekcyjnych.

Wnętrze budynku szkoleniowego- korytarz.

Wnętrze budynku szkoleniowego- łazienka.

Wnętrze budynku szkoleniowego. Na ścianach pozostałość po boazerii.

Wnętrze budynku szkoleniowego. Brak podłogi/ sufitu.

Mała wspinaczka po ścianie a raczej po zawalonym suficie.

Wnętrze budynku szkoleniowego- oryginalna podłoga.

Student I roku. Fotografia pochodzi z 1948 roku.

W szkole na zajęciach. Brak daty.

 

 

Artykuł nie ma na celu propagowania jakichkolwiek ideologii nazistowskich, faszystowskich, komunistycznych ani żadnego innego systemu totalitarnego. Ma charakter wyłącznie dokumentalny i historyczny.

 

Dawne zdjęcia pochodzą ze stron:

www.webarmy.ru

www.ok.ru

www.sgvavia.ru

www.sgv-polsha.narod.ru

www.sgv12.narod.ru

www.dunay1968.com

www.vk.com

www.lexikon-der-wehrmacht.de

www.dolny-slask.org.pl

www.fotopolska.eu

www.wikimapia.org

 

 








Autor:
Data:
poniedziałek, Kwiecień 2nd, 2018 at 17:37
Kategoria:
Urbex, martyrologia, cmentarze, pomniki, militaria, zabytki techniki
Komentarze:
Możesz zostawic odpowiedz
RSS:
Możesz sledzic komentarze tego postu poprzez Kanal RSS