Gąsiorowice to wieś znajdująca się w gminie Jemielnica. W 1361 roku wieś funkcjonuje pod nazwą Gansorowicz. W 1463 roku Ganszrowicz, a w 1526 r. Husarowitz. Nazwa ta kryje w sobie dwa słowa: hus i husar, które oznaczają: gęś i pastuch gęsi.

Mało kto o Gąsiorowicach wcześniej słyszał, ale teraz ma to się zmienić, dzięki promocji wsi. Wieś niestety nie ma zbyt wielu zabytków ani nie może pochwalić się bogatą historią. A mimo to udało się jej całkiem nieźle wypromować. Otóż wieś za swój atut uznała (i słusznie) nazwę. Nawiązując do niej utworzyła produkt lokalny, jakim jest turystyczny szlak pt. „Szlak Gąski”. Na trasie znajdziemy przepiękne brązowe figurki gąsek oraz tablice informacyjne. Szlak ten prowadzi przez najciekawsze obiekty we wsi (krzyże, kapliczki, dawna szkoła, remiza czy Chata Śląska).

Każda z szesnastu gęsi posiada swoje imię. Imiona dla gęsi były wybrane w ramach konkursu. Musiały to być imiona śląskie, użyte w zdrobnieniu, stąd spotkamy tutaj Hajdlę, Tonika, Emę, Zigusia czy Florę. Dodatkowo został wydany folder informacyjny. Dzięki temu przyjezdny turysta może całkiem sam zwiedzić wieś.

„Szlak Gąski” oficjalnie został otwarty 10 sierpnia 2019 roku. We wrześniu Gąsiorowice odebrały tytuł najpiękniejszej wsi województwa, w październiku dostały wyróżnienie w konkursie OROT na najlepszy produkt turystyczny.

Fot. ze strony OROT

We wsi funkcjonuje pięć gospodarstw agroturystycznych. Można również skorzystać z usługi przewodnickiej po wsi oraz posilić się lokalnym specjałem – pasztetem z gęsi.

Moim zdaniem „Szlak Gąski” to świetny pomysł na spędzenie czasu w poszukiwaniu figurek gęsi. Natomiast mam małe „ale”. O ile jadąc z Jemielnicy do wioski jest tablica informacyjna, na której znajduje się mapka z zaznaczonymi miejscami gąsek, tak już wjeżdżając od innej strony np. od Piotrówki, tak jak ja to zrobiłam, brak informacji o rozmieszczeniu gąsek. I w tym momencie zanim dotarłam do wioski i zapytałam kogoś o te gąski, okazało się, że cztery ominęłam, bo nie miałam już czasu, aby do nich wracać. Gdybym widziała mapkę wcześniej na pewno podjechałabym sfotografować wszystkie. A że byłam na rowerze to i czasu nie miałam za dużo, aby w kółko krążyć po wsi i szukać figurek. Musiałam jeszcze wrócić do Opola, a było już dosyć późno. Na szczęście spotkałam bardzo miłą mieszkankę, która poinformowała mnie, gdzie szukać mam tych gęsi. I tym sposobem trafiłam na końcu wsi na tablicę z mapką, która naprawdę wiele ułatwia. Uważam, że takie tablice z mapkami powinny być na każdym początku/końcu wsi plus dodatkowo jedna w centrum. Z wyjątkiem tej niedogodności szczerze polecam przebycie szlaku.

Fajny pomysł na spędzenie dnia z dzieckiem, szukając, fotografując i licząc gęsi. Oprócz figurek z brązu, we wsi znajdują się także starsze figurki gęsi z drewna (lub gipsu). Tym sposobem gąsek można naliczyć więcej aniżeli 16.

 

Ps. Niektóre zdjęcia są jakby za mgłą. Spowodowane jest to robieniem zdjęć pod słońce. Niestety nie było innej możliwości, aby zrobić je z innej strony.

 

Opis Szlaku Gąski:

1. Początek „Szlaku Gąski”. Znajdziemy tutaj tablice informacyjną z mapką, na której zaznaczono poszczególne gąski.

2. Gąska Flora składa kwiaty pod pomnikiem. Krzyż z nazwiskami poległych w I wojnie światowej istnieje od 1923 roku. Ufundował go mieszkaniec Izbicka, który prawdopodobnie był związany z Gąsiorowicami.

3. Gąsior Ziguś stoi na baczność przy Krzyżu Francuskim. Krzyż ten znajduje się w miejscu, w którym niegdyś pochowano żołnierzy francuskich zmarłych podczas wojen napoleońskich, ok. 1813 roku.

4. Gąska Hajdla poleca wodę ze Źródełka. Jest to naturalny punkt wypływu wody z dolnej warstwy wodonośnej. Obecnie przez suszę wyschnięte.

5. Gąsior Strażak Otto pilnuje dawnej Remizy Strażackiej z okresu międzywojennego.

6. Gąska Ema zaprasza do dawnej Chaty Śląskiej, w której obecnie znajduje się gospodarstwo agroturystyczne o nazwie „Zagroda pod Tłustą Gąską”.

7. Gąska Agrypina modli się przed krzyżem i kapliczką św. Sebastiana, aby już nigdy do wsi nie zagościła dżuma.

8. Gąska Marzata stoi w pobliżu kapliczki powstałej przed 1740 rokiem. Została ufundowana jako wotum dziękczynne po ustaniu dżumy. W niszach umieszczone są figury: Matki Boskiej, Chrystusa Dobrego Pasterza i Serca Jezusa Chrystusa. Wewnątrz znajduje się obraz z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Niestety nie mam zdjęcia gęsi, bo nie zauważyłam jej.

9. Gąskę Bastin spotkamy przy tablicy informacyjnej, na której przeczytamy o „wyodrębnionych częściach wsi”. Wieś podzielona jest na pięć części: Dambina, Krampa, Wieś, Zołwodzie i Zołlesie.

10. Gąska Tonik pokaże tablicę, na której przeczytamy jak na przestrzeni wieków zmieniała się nazwa wsi.

Moja ulubiona gąska z plecakiem i kompasem.

11. Gąska Elza natomiast zaprasza wszystkie dzieci do dawnej szkoły. Obecnie w budynku znajduje się przedszkole (I piętro), a na parterze świetlica, dom modlitewny i siedziba wiejskich organizacji społecznych.

12. Gąska Jorg zachęca do odpoczynku wśród licznych niegdyś stawów, w których można było jeszcze niedawno wyłowić pstrąga bądź karpia. Tutaj nie dotarłam i nie mam zdjęć.

13. Gąska Trauta opowiada o budynku z czerwonej cegły, w której miała mieścić się tzw. księżówka, czyli dom dla księży, będących już na emeryturze. Dlaczego nic z planów nie wyszło dowiecie się z pobliskiej tablicy.

14. Gąska Franc opowiada, ile to dawniej było młynów we wsi i okolicy.

15. Gąsior Izydor pokaże najstarszą część wsi Dambinę, porośniętą starymi dębami. Niestety tutaj nie dotarłam i nie mam zdjęć.

16. Natomiast Gąska Maksymilian oprowadzi Was po dawnym obszarze dworskim. Tu również nie dotarłam i nie mam zdjęć.

 

 

 








Autor:
Data:
piątek, Wrzesień 4th, 2020 at 17:35
Kategoria:
Inne
Komentarze:
Możesz zostawic odpowiedz
RSS:
Możesz sledzic komentarze tego postu poprzez Kanal RSS

Dodaj komentarz