Ozdobna klatka schodowa

Wewnątrz pałacu znajduje się także niesamowita klatka schodowa, stanowiąca niezwykle ciekawe tło dla fotografii ślubnej. Sesja fotograficzna w tym miejscu jest marzeniem niemal każdego fotografa i panny młodej. Na uwagę zwraca secesyjna kuta balustrada oraz owalne okienka.

Tajne przejście

Prawdziwy pałac powinien mieć tunele, tajne przejścia, a jeszcze lepiej straszne legendy i swojego ducha.

Pałac w Krowiarkach ma to wszystko. Tajne przejście znajdowało się w ścianie w jednej z komnat. Ściana dawniej była zabudowana boazerią. Za nią mieści się okrągła klatka schodowa z pięknymi ażurowymi schodami żeliwnymi.

Tajne przejście. Dziś drzwi są dobrze widoczne ale kiedyś, gdy cała ściana obłożona była boazerią trudno byłoby domyśleć się ich istnienia (2016).

Za tajnymi drzwiami kryje się przejście (2016).

Ocalały fragment ściennej boazerii (2016).

Tajemnicza klatka schodowa z prześlicznymi kutymi kręconymi schodami (2016).

Tajemnicza klatka schodowa z prześlicznymi kutymi kręconymi schodami (2016).

Tajemnicza klatka schodowa z prześlicznymi kutymi kręconymi schodami (2016).

Duch Dzikiej Hrabiny

Jeśli chodzi o legendy, jedna z nich opowiada o czasach, kiedy hrabia Gaschin otrzymał rozkaz od cesarza, aby zakwaterować w pałacu oddział żołnierzy. Za namową żony, hrabia odmówił. Hrabina stwierdziła, że woli mieć na utrzymaniu dwieście psów, aniżeli pruskiego żołnierza. Cesarz rozgniewany słowami hrabiny nakazał jej kupić hordę psów. Hrabina ochoczo przystała do tego nakazu, była bowiem zapalonym myśliwym. Od tamtej pory po okolicznych lasach słychać było ujadające psy, z którymi hrabina wyruszała na polowania. A trzeba wiedzieć, że szlachcianka polowała zawzięcie i bezlitośnie tępiła wszelką zwierzynę.

Któregoś dnia odstrzeliła sobie dwa palce. Nie przeszkodziło jej to w dalszych krwawych polowaniach. Zamówiła u złotnika dwie złote protezy i nadal poświęcała się ulubionemu zajęciu. Według legendy nawet po jej śmierci widywano Dziką Hrabinę z połyskującymi dwoma palcami. Kiedy duch hrabiny pojawiał się, we wsi słychać było wycie psów.

Według innego podania hrabina Gaschin miała na sumieniu śmierć swojej służącej ale z racji swego urodzenia uniknęła kary. Ponoć na ręce nosiła bransoletę symbolizującą kajdany.

Natomiast w niewielkim kościółku pątniczym w Pietrowicach Wielkich znajduje się wotum hrabiny. Był to przepiękny żyrandol ze szlifowanymi kryształami. Wotum było dowodem łaski nawrócenia do czynienia dobra, jakiego doznała hrabina Gaschin po modlitwach.

Kościół w Pietrowicach wielkich. Na zdjęciu żyrandol votum hrabiny Gaschin. Fot. pochodzi  ze strony: www.ngopole.pl.

Tajemnicze tunele

Wśród miejscowych krążą legendy o rzekomych tunelach mających znajdować się w pałacu. Jeden z tuneli ma prowadzić z pałacu do Mauzoleum, inny do nieistniejącego już drewnianego kościółka. Z kolei trzeci miał znajdować się pod postumentem, gdzie stała niegdyś rzeźba Myśliwego. Miało tutaj znajdować się tajemne wejście do pałacu.

Pałac na podsłuchu

Inną ciekawostką jest podsłuch w pałacu. Okazuje się, że będąc w jednym z pokojów na drugim piętrze, słychać co dzieje się w kuchni, która znajdowała się w piwnicy. Takich podsłuchów zapewne było więcej.

Podziemia

Natomiast w piwnicach zachowały się pozostałości po dawnej kuchni ze zmywalnią, windą do transportu gotowych dań do jadalni, a także pralnia, wędzarnia, spiżarnia z hakami do przechowywania mięsa po uboju i kotłownia.

Podziemia- kuchnia ze zmywalnią (2016).

Podziemia- pomieszczenia, w których znajdowała się kuchnia (2016).

Podziemia- winda do transportu gotowych dań do jadalni (2016).

Podziemia- toaleta (2016).

Podziemia- jedno z pomieszczeń piwnicznych z ceglanym stropem (2016).

Podziemia- okienko piwniczne (2016).

Podziemia- jedno z pomieszczeń piwnicznych (2016).

Piwnice dawniej i w 2015 roku. Film autorstwa Romana Starka, byłego wychowanka Domu Dziecka w Krowiarkach:

Zaginiony piec kaflowy

Oglądając zdjęcia z lat 1998- 2003 i porównując je z rokiem 2006 trudno nie zauważyć braku kilku ciekawych przedmiotów, które jeszcze jakimś cudem ocalały. Brakuje między innymi pięknego zabytkowego pieca kaflowego.

Piec kaflowy w roku 2002. Fot. pochodzi ze strony: www.krowiark.de.

Brak pieca kaflowego w roku 2006. Fot. pochodzi ze strony: www.krowiarki.org.

Według informacji zamieszczonych na stronie www.krowiarki.org poprzedni właściciel, Andrzej Koc wynajął firmę (z woj. małopolskiego), aby wykonała remont wieży. Jak się okazało firma mimo, iż wywiązała się ze swych robót, nie dostała od pana Koca ani złotówki. Podobno w rozliczeniu zabrała piec i kilka innych cenniejszych „drobiazgów”.

Zaginiona rzeźba Myśliwego

Natomiast kolejne zdjęcie związane jest z rzeźbą Myśliwego z psami. Do lat 70. XX wieku stała przed pałacem. Była ulubionym miejscem spotkań dzieci z Domu Dziecka, a także chętnie przy niej fotografowano się. Kiedy szpital opuścił pałac, rzeźba przez krótki czas miała znajdować się  przed siedzibą Ośrodka Hodowli Zwierzyny w Mosznej. Na pewno stała tam przed 1978 roku. Co się z nią stało później? Do dziś nie wiadomo.

Rzeźba Myśliwego z psami, lata 1950-1960. Fot. pochodzi ze strony: www.krowiark.de.

Zaginione witraże

Na kolejnym zdjęciu widać przepiękne witraże w szklanym pułapie. Dziś po witrażach nie ma śladu. Zastąpiło je zwykłe szkło. Natomiast zachowało się kilka witraży z okrągłego okna. Zdjęcia poniżej:

Witraże w szklanym suficie, lata 1956- 1959. Fot. pochodzi ze strony: www.krowiark.de.

Obecnie (2016 rok) witraży brak.

Obecnie (2016 rok) witraży brak.

Jeden z zachowanych witraży z okien. Obecnie (2016 rok) znajduje się w piwnicy pałacu.

Założenie parkowe

Park został założony w XVII wieku w stylu angielskim. W latach 1852- 1877 staraniem Karoliny Sumin-Sumińskiej (z domu Leszczyc) i Mikołaja Strachwitza park przekształcono. Posadzono wówczas wiele egzotycznych odmian drzew, sprowadzonych specjalnie z Anglii: buk czerwonolistny, dąb szypułkowy odmiany piramidalnej czy diaglezję zieloną. Za czasów panowania Edgara Henckel-Gachin von Donnersmarck park został ponownie przekomponowany, według projektu Gustava Naumanna i Fritza Hanischa.

Ogród pałacowy w latach 1915- 1925. Fot. pochodzi ze strony: www.fotopolska.eu.

W centrum założenia parkowego znajdował się staw z romantycznym mostkiem. Do parku prowadziły alejki usypane z białego kamienia. W parku za pałacem mieściły się altany, żeliwne latarnie i rzeźba myśliwego z psami.

Obecnie park przeszedł częściową rewitalizację. Zostały usunięte chore drzewa, wykonano prace pielęgnacyjne, wytyczono na nowo ścieżki, postawiono ławki, utworzono ścieżkę ekologiczno- przyrodniczą z tablicami edukacyjnymi.

Tablica informacyjna na ścieżce ekologiczno- przyrodniczej (2016).

Pałac 1957 roku. Na zdjęciu widać latarnię żeliwną. Fot. pochodzi ze strony: www.krowiark.de.

Zachowana jedna z żeliwnych latarni ogrodowych (2016).

Pozostałości po rzeźbach i ozdobach ogrodowych (2016).

Pozostałości po rzeźbach i ozdobach ogrodowych (2016).

Druga z ocalałych żeliwnych latarni (2016 rok).

Mauzoleum
W południowo-wschodniej części parku znajduje się Mauzoleum. Obiekt jest kaplicą, w podziemiach której pochowani zostali członkowie rodu von Donnersmarck. Budynek został wzniesiony około 1870 roku, na planie krzyża łacińskiego, w stylu neoklasycystycznym. W przyszłości obiekt ma służyć jako galeria sztuki.

Mauzoleum po rewitalizacji. Fot. zrobione w 2016 roku.

W Mauzoleum byli pochowani:

Ellinor Henckel von Donnersmarck (1864-1884)

Hugo II Henckel von Donnersmarck (1832-1908)

Wanda von Gaschin (1837-1908)

Hugo III Henckel von Donnersmarck (1857-1923)

Sara Henckel von Donnersmarck (1858-1934)

Caroline Windisch- Grätz (1871-1937)

Edgar Henckel von Donnersmarck (1859-1939).

Z wnętrz mam tylko kilka zdjęć słabej jakości, bo były robione przez dziurkę od klucza:

Wnętrze Mauzoelum (2016).

Wnętrze Mauzoelum (2016).

Wnętrze Mauzoelum (2016).

Wnętrze Mauzoelum (2016).

Wnętrze Mauzoelum. Fot. pochodzi ze strony: www.wikipedia.org.

Dawny cmentarz

W parku znajdziemy także niewielki cmentarzyk z pozostałościami fundamentów po drewnianym kościele oraz kamienny ołtarz. Znajduje się tutaj także krzyż upamiętniający pochowanych członków rodu Donnersmarcków, którzy zostali przeniesieni ponoć w 1945 roku z krypty na prośbę Hansa II. Wygląda na to, że Hans przeniósł na cmentarz swoich rodziców: Edgara Henckel von Donnersmarck i Carolinę Windisch- Grätz. W jakim celu? Tego już się nie dowiemy. Być może Hans przeczuwał, że jeśli działania wojenne zbliżą się do majątku, to na pewno Mauzoleum nie będzie bezpiecznym miejscem. Stoi odosobnione w rozległym parku. Natomiast cmentarzyk jest położony tuż przy pałacu i zdecydowanie łatwiej doglądać go. Ale to są tylko moje spekulacje.

Krowiarki 2016, pozostałość po dawnym cmentarzu. Nagrobek rodziny Donneersmarck.

Krowiarki 2016 r. Pozostałości po drewnianym kościele i cmentarzu.

Krowiarki 2016 r. Ołtarz, pozostałość po drewnianym kościele.

Na dawnym cmentarzyku, według nowego nagrobka, zostali pochowani:

Edgar Henckel von Donnersmarck (1859-1939)

Karoline Windisch- Grätz (1871-1937)

Karl Henckel von Donnersmarck (1895-1940)

Ludwig Henckel von Donnersmarck (1896-1918)

Margarethe Henckel von Donnersmarck (1908-1929).

Natomiast według www.schloss.krowiarki.de pochowani byli:

Levcadie Countess Strachwitz, 1805-1823

Caroline Countess Strachwitz, 1790-1826

Friederike Strachwitz, 1799-1837

Elisabeth Countess Strachwitz, brak danych

Karl Henckel von Donnersmarck, 1895-1940

Ludwig Henckel on. Donnersmarck, 1896-1918

Margarethe Henckel von Donnersmarck, 1908-1929.

Czaszka Donnersmarcków na sprzedaż

Z kryptą grobową związana jest, mrożąca krew w żyłach opowieść. Otóż w latach 50. ubiegłego wieku, jeden z miejscowych, będąc pod wpływem alkoholu zabrał czaszkę z Mauzoleum. Zawinął ją w papier i poszedł z nią do gospody. Tam chciał zrobić psikusa dziewczynie stojącej za barem. Wmówił jej, że ma do sprzedania główkę kapusty. Kiedy owa niewiasta odwinęła gazetę jej oczom ukazała się ludzka czaszka. Barmanka o mały włos nie zemdlała.  Żartowniś za swój czyn został skazany i wyrok odsiedział.

Nepomucen

Niedaleko bramy do dawnego kościółka, na skarpie stoi figura św. Jana Nepomucena z XVIII wieku.

Kompleks pałacowo- parkowy

Na terenie kompleksu pałacowego mieścił się dom zarządcy, wozownia, stajnia z krytą ujeżdżalnią, dom masztalerza, oranżeria, browar, gorzelnia, niewielki cmentarz z drewnianym kościółkiem a także mauzoleum.

Budynek stajni i wozowni (2016).

Budynek stajni i wozowni (2016).

Budynek wozowni (2016).

Budynek wozowni. Przepiękny ceglany sufit i łukowe kolumny (2016).

Wnętrze wozowni z eksponatami zabytkowymi (2016).

Budynek gorzelni (2016).

Budynek gorzelni widziany od podwórka (2016).

Pałac widziany od strony stawu (2016).

Plany na przyszłość

Wracając do pałacu, właściciel miał w planach utworzenie ekskluzywnego hotelu ze spa, a obok stadniny koni i pola golfowego. Jednakże nie udało mu się dokupić ziemi, której właścicielem jest Skarb Państwa (nie wyrazili zgody). Na razie w dawnej wozowni działa minimuzeum. Zebrano w nim dorożki, powozy, maszyny rolnicze. W przyszłości parter pałacu ma pełnić funkcję żywego muzeum i być udostępniony dla turystów. Natomiast w budynku dawnej gorzelni ma powstać restauracja.

Wizualizacja odbudowy pałacu

Fot. pochodzi ze strony: www.pellene.nazwa.pl.

Fot. pochodzi ze strony: www.pellene.nazwa.pl.

Fot. pochodzi ze strony: polnisch-krawarn.de.

Na planie widać rozmieszczenie Sali Mauretańskiej, Balowej i Brunatnej. Fot. pochodzi  ze strony: www.ajakbiuroa.blogspot.com.

Aktualny widok pałacu (2016).

Aktualny widok pałacu (2016).

Aktualny widok pałacu (2016).

Zwiedzanie pałacu

Na blogach i forach przewija się informacja, że do pałacu można dostać się przez okno. Tutaj chciałabym przestrzec przed taką samowolką, bowiem obiekt jest pilnowany przez ochronę, posiada także zabezpieczenia w postaci alarmu. Tuż przed naszą wizytą, trzech młodych chłopaków (nie mieli więcej niż 25 lat) zostało zatrzymanych przez policję. Okazało się, że weszli do piwnic pałacu właśnie przez wspomniane przeze mnie okienko i uruchomili alarm. Nie wiem jak skończyła się ich przygoda, bo wchodziliśmy już do wnętrza – legalnie.

Na zdjęciu trzech młodzieńców, którzy włamali się do pałacu oraz policjant z ochroną.

Generalnie pałacu nie można zwiedzać, ponieważ w dalszym ciągu jest to teren budowy. Udostępniony jest jedynie parter obiektu z przepiękną klatką schodową na ślubne sesje fotograficzne. W sprawie sesji należy skontaktować się z osobą, która administruje obiektem. Swojego czasu widziałam nr tel. na stronie internetowej pałacu.

Opracowała

 Mariola Nagoda (Opolanka z pasją)

 

Bibliografia (netografia):

www.palac.krowiarki.org

www.krowiarki.de/home.htm

www.facebook.com/palackrowiarki

www.facebook.com/krowiarki

 

 








Autor:
Data:
czwartek, 25 stycznia, 2018 at 20:27
Kategoria:
Zamki, pałace, dwory, architektura sakralna, cuda, diabły
Komentarze:
Możesz zostawic odpowiedz
RSS:
Możesz sledzic komentarze tego postu poprzez Kanal RSS
  1. Eugeniusz Says:

    Witam jeszcze aktywnych wychowanków Domu Dziecka w Krowiarkach.
    Ciekawi mnie, czy organizujecie w tym roku spotkanie? Jeżeli ktoś ma w tym temacie informację, to proszę o wiadomość na mój adres e-mail [email protected] lub na nr telefonu 604 571 874.
    Jestem byłym wychowankiem PDD w Krowiarkach 1954 do 1958 roku.
    Z góry dziękuję i pozdrawiam – Eugeniusz Lipiecki – Jasło

  2. Stefanią Says:

    Dzień dobry
    Bardzo ciekawa strona.
    Mam do pani pytanie kiedy widziała pani rzeźbę myśliwego z psami w Korfantowie i w jakim jego miejsce. Nowy inwestor jej poszukuje proszę o odpowiedź-czekam. Dziś byłam na terenie pałacu i o niej rozmawialiśmy.

  3. Mariola Says:

    Dzień dobry, osobiście nie widziałam tej rzeźby. Natomiast w którymś z komentarzy na stronie pałacu w Krowiarkach na Facebooku przeczytałam, że jeszcze w 2012 roku znajdowała się przed budynkiem Leśnictwa w Mosznej, a potem przeniesiono ją na teren szpitala w Korfantowie. Taka też informacja znajduje się w pracy Marii Stuchły „Pałac w Krowiarkach”, Racibórz 2007.

  4. Roman Says:

    Pomnik myśliwego z psami nie znajdował się nigdy w Korfantowie lecz w Mosznej przy budynku Leśnictwa obok bażanciarni. Niestety z tamtąd został skradziony a Policja w Krapkowicach umorzyła sprawe wobec nie wykrycia sprawców.

  5. Pałac w Krowiarkach cz.1 | Opolanka z pasją Says:

    […] Dalszy ciąg w następnym wpisie: tutaj. […]

Dodaj komentarz