Nieistniejący już folwark Scharfenberg (Grudzieniec) przynależał do Malerzowic Wielkie. Pierwotnie wieś należała do biskupów wrocławskich, następnie stała się majątkiem rycerskim.

W XVII wieku dobra malerzowickie należały do rodziny Rohr. Epitafia Anny i Georga von Rohr do dzisiaj widnieją na ścianie kościoła w Malerzowicach Wielkich.

Epitafia Anny i Georga von Rohr na ścianie kościoła w Malerzowicach.

Kościół w Malerzowicach.

 

W XVIII wieku majątek należał do rodziny von Pückler. W wieku XIX i XX właścicielami majątku byli: pan Pritsch, baron von Hoiningen, kapitan von Hune i rodzina von Thielmann.

W Grudzieńcu znajdował także pałac. Pierwsze wzmianki o pałacu pochodzą z 1638 roku. Obecny na pocztówkach pochodzi z XIX wieku i należał do baronowej Kati von Thielmann.

Pałac w latach 1900- 1910. Fot. pochodzi ze strony: fotopolska.eu

 

Pałac II wojnę światową przetrwał w dobrym stanie. Został wprawdzie splądrowany 15 marca 1945 roku przez Armię Radziecką, ale nie ucierpiał znacznie. Po wojnie był własnością państwa. Do 1947 roku mieściła się tutaj siedziba Urzędu Bezpieczeństwa. Opustoszały pałac stał się cennym łupem dla okolicznych mieszkańców. W 1950 roku spłonął, a pozostałości z biegiem lat rozebrano.

Obecnie tyle zostało z ogrodzenia pałacu. Fot. 2015 r.

Pozostałość pałacu. Fot. 2015 r.

Wejście do parku pałacowego.

Szambo przypałacowe.

Odstojnik w pobliżu pałacu.

 

Do dzisiaj krąży legenda o ukrytych skarbach przez uciekających właścicieli pałacu oraz o podziemnym tunelu łączącym pałac z kościołem w Malerzowicach Wielkich.

W październiku 2012 roku w dawnym folwarku znaleziono szczątki mężczyzn. Ekshumacją zajmowali się archeolodzy pod kierownictwem dr Szwagrzyka.

Dla nie wtajemniczonych przytoczę w wielkim uproszczeniu historię oddziału „Bartka”:

We wrześniu 1946 roku UB pod pretekstem przerzutu na Zachód, zwabiło na Opolszczyznę żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem Henryka Flamego ps. „Bartek”, działających w rejonie Podbeskidzia i Żywca. Oddział był podzielony na trzy grupy, łącznie 200 osób. Dwie pierwsze grupy zostały w nocy wysadzone w powietrze tam, gdzie spali. Natomiast pozostałych z trzeciej grupy tylko ogłuszono, a następnie rozstrzelano. Wiadomo, że jednym z tych miejsc jest uroczysko „Hubertus” koło wsi Barut (gm. Jemielnica) oraz  dawne lotnisko w Starym Grodkowie. Do odnalezienia została jeszcze ostatnia grupa…

Szambo, w którym znaleziono ludzkie szczątki. Fot. 2015 r.

Szambo, w którym znaleziono ludzkie szczątki. Fot. pochodzi ze strony:  http://odkrywca.pl

 

Jedna z wersji mówi o żołnierzach AK z Lubelszczyzny bądź Rzeszowszczyzny, którzy latem lub wczesną jesienią byli przerzucani z tamtych terenów na Opolszczyznę. Wynika to z zachowanych dokumentów UB. Jednakże dokumenty te nie są wiarygodne bo mogły zostać po prostu spreparowane. Inna wersja mówi, że został tutaj zlikwidowany oddział „Zagłoba”. Jednak nie ma na to żadnego potwierdzenia. W każdym razie w przypałacowym szambie znaleziono kości należące do kilkunastu młodych mężczyzn. Ofiary zostały zastrzelone z bliskiej odległości w latach 40. XX wieku. Znalezione szczątki obuwia świadczą, że nie była to ludność cywilna.

 

Natomiast mnie osobiście dziwi, że IPN wziął się do przeszukania folwarku dopiero w 2012 roku, kiedy już na różnego rodzaju forach internetowych głośno było o walających się kościach już w roku 2009. Jeden z forumowiczów napisał (pisownia oryginalna):

„Miedzy malerzowicami a szadurczycami w lesie znajduje sie palacyk lub dworek doszczetnie zniszczony pozostaly tylko ruiny jedni ludzie muwia ze zostal rozebrany zas inni ze wysadzony zas jeszcze inni ze partyzanci sie tam bronili i sie wysadzili niewiem ile wtym prawdy bylem tam pare razy pelno tam sie wala ludzkich szczatkow piszczeli miednic czesci czaszek”

Natomiast w 2007 roku w „Kurierze Brzeskim” ukazał się artykuł wręcz mówiący o tym, iż szczątków należy szukać w Malerzowicach Wielkich.

Być może dopiero teraz udało się zebrać więcej dowodów i stąd ta opóźniona nieco akcja. Ale ważne, że w ogóle rozpoczęto poszukiwania.

 

Ciekawostka

Natomiast jeśli chodzi o pałac to jeszcze znalazłam w necie, na dawnej aukcji szafkę, która pochodzi z tegoż pałacu! Ale o tym będzie w drugiej części postu.

 

 








Autor:
Data:
sobota, Kwiecień 8th, 2017 at 21:20
Kategoria:
Urbex, martyrologia, cmentarze, pomniki, militaria, zabytki techniki, Zamki, pałace, dwory, architektura sakralna, cuda, diabły
Komentarze:
Możesz zostawic odpowiedz
RSS:
Możesz sledzic komentarze tego postu poprzez Kanal RSS
  1. Ktoś Coś Says:

    Należy już zaktualizować informacje.

    oczywiście 3 miejscem zbrodni ubecji jest ów Pałacyk w którym zamordowano żołnierzy zgrupowania Bartka

    Cześć z szczątków jest po identyfikacji i po badaniach dna już wiemy że wszystko się zgadza kilka osób zostało zidentyfikowanych z imienia i nazwiska

    teren jest aktualnie co roku dokładnie sprawdzany przez IPN oraz stowarzyszenie Kryptonim TIV

    szczątki w szambie prawdopodobnie zostały powtórnie złożone a znalezione przez kogoś wcześniej w innym miejscu.

  2. Mariola Says:

    Dzień dobry, bardzo dziękuję za ten komentarz. Tak, znam doskonale dalszą historię odnalezionych Żołnierzy Wyklętych, bo brałam udział w poszukiwaniach. Obecnie pracuję nad nowym artykułem na ten temat, ale na prośbę prezesa Stowarzyszenia Kryptonim T-IV, które bierze udział w całym tym przedsięwzięciu chwilowo nie publikuję niczego, bo mamy nadzieję odnaleźć jeszcze inne ślady, które rzucą nowe światło na sprawę. Ale bardzo dziękuję za zainteresowanie tym jakże trudnym tematem. Pozdrawiam Mariola Nagoda

Dodaj komentarz