Tematem postu jest pewna wieś, której nie ma dzisiaj już na mapach, ale została w pamięci mieszkańców. Klucznik (gm. Łambinowice, woj. opolskie), bo o nim mowa, istniał już w XIV wieku. Była to niemała wieś, licząca ok. 400 mieszkańców (przed I wojną światową ponad 600). Znajdowały się tu: folwark, kościół katolicki i ewangelicki wraz z przyległymi cmentarzami, dwie szkoły (katolicka i ewangelicka), przedszkole, dwa sklepy z artykułami kolonialnymi, piekarnia, rzeźnia, szewc, zakład krawiecki, dwie gospody, kuźnia i wiele innych dóbr.
W 1840 r. wybuchł wielki pożar, podczas którego spłonęła niemal cała wieś. Prawdopodobnie przyczyną było zaprószenie ognia przez jednego z parobków. Wioskę odbudowano, używając tym razem cegły (poprzednia zabudowa była drewniana), wybrukowano główną drogę. W latach 30. XX wieku prawie każdy dom miał już elektryczność. We wsi działał też telefon.
Klucznik – oryginalna zachowana droga brukowana z lat 30. ubiegłego wieku. Gdzieniegdzie już ktoś wykopał tę zabytkową kostkę.
Klucznik – oryginalna zachowana droga brukowana.
Kościół katolicki
Po raz pierwszy kościół był wzmiankowany w 1361 roku. Była to drewniana świątynia pw. św. Marii. W 1447 roku kościół w dokumentach wymieniany jest już jako parafialny. Kolejna wzmianka pochodzi z 1679 roku. Kościół wówczas należał do luteranów i był pod wezwaniem Apostołów. W 1927 roku stary, drewniany kościół zawalił się (inne źródła podają, że spłonął). Zachowała się drewniana dzwonnica, którą w 1893 roku wyburzono, w związku z budową nowego kościoła. Ten stary kościół prawdopodobnie znajdował się w okolicy późniejszego cmentarza ewangelickiego.
Nowy kościół św. Marii wybudowano w latach 1885-1892 w nowym miejscu. W 1893 r. kościół został podniesiony do rangi parafialnego. Do parafii włączono także pobliskie Jakubowice i Goszczowice. W nabożeństwach uczestniczyło również wojsko z Obozu II, stacjonujące na terenie sąsiadującego z wioską poligonu.
Przy kościele funkcjonował tzw. punkt pomocy, prowadzony przez Siostry Służebniczki N.M.P.
Fr. pocztówki, kościół katolicki, lata 1930-1940, źr. www.fotopolska.eu.
Fr. pocztówki, kościół katolicki, lata 1910-1930, źr. www.fotopolska.eu.
Fr. pocztówki, kościół katolicki, 1920-1930, źr. www.fotopolska.eu.
Wnętrze kościoła katolickiego, 1900- 1930 roku, źr. www.fotopolska.eu.
Wnętrze kościoła katolickiego, źr. www.niemodlin.org.
Pozostałość kościoła katolickiego. Fot. 2015 r.
Pozostałość kościoła katolickiego. Fot. 2018 r.
Pozostałość kościoła katolickiego. Fot. 2015 r.
Pozostałość kościoła katolickiego. Fot. 2014 r.
Pozostałość kościoła katolickiego. Fot. 2014 r.
Przepiękna pozostałość po kościele katolickim. Być może jest to fragment kolumny. Fot. 2015 r.
Przepiękna pozostałość po kościele katolickim. Być może jest to fragment kolumny. Fot. 2015 r.
Podłoga kościoła katolickiego. Fot. 2014 r.
Podłoga kościoła katolickiego. Fot. 2018 r.
Dachówka z bazaltu, pochodząca z kościoła katolickiego. Fot. 2018 r.
Rynna pochodząca z kościoła katolickiego. Fot. 2018 r.
Rynna i piorunochron pochodzące z kościoła katolickiego. Fot. 2018 r.
Rynna pochodząca z kościoła katolickiego. Niestety napis jest nieczytelny. Fot. 2018 r.
Marmurowy schodek pochodzący z kościoła katolickiego. Fot. 2018 r.
Marmurowy fragment, prawdopodobnie jakiegoś schodka, pochodzący z kościoła katolickiego. Fot. 2014 r.
Fragment ogrodzenia koło kościoła katolickiego. Fot. 2018 r.
Fragment ogrodzenia koło kościoła katolickiego. Fot. 2014 r.
Obiekt niewiadomego przeznaczenia przy ruinach kościoła katolickiego. Fot. 2014 r.
Cmentarz katolicki i plebania
Obok kościoła katolickiego został założony cmentarz, w 1903 r. wybudowano plebanię. Eksplorując to miejsce, trzeba szczególnie uważać, bo w pobliżu ruin kościoła znajduje się głęboka, niczym niezabezpieczona studnia. Szłam sobie, szukając pozostałości po plebanii. Nagle, bez wyraźnego powodu, zatrzymałam się. Patrzę pod nogi (wcześniej rozglądałam się po zarośniętym terenie, aby wypatrzeć jakiekolwiek ruiny), a tam studnia. Gdybym zrobiła jeszcze jeden krok, wpadłabym do niej. A była tak głęboka, że nie wydostałabym się stamtąd, o ile wcześniej nie połamałabym się lub zabiła. Mam to niebywałe szczęście, że mój Anioł Stróż zawsze nade mną czuwa, właśnie w takich sytuacjach.
Plebania
Fr. pocztówki, budynek plebanii (proboszczówka) 1900-1920, źr. www.fotopolska.eu.
Pozostałości po plebanii przy kościele katolickim. Fot. 2015 r.
Pozostałości po plebanii przy kościele katolickim. Fot. 2014 r.
Studnia na plebanii, fot. 2014 r.
Studnia na plebanii, fot. 2015 r.
Cmentarz katolicki
Klucznik cmentarz katolicki. Fot. 2018 r.
Klucznik cmentarz katolicki. Fot. 2015 r.
Na cmentarzu katolickim- jedyny krzyż żeliwny. Fot. 2014 r.
Klucznik cmentarz katolicki. Fot 2014 r.
Klucznik cmentarz katolicki. Fot. 2018 r.
Klucznik cmentarz katolicki. Fot. 2018 r.
Klucznik cmentarz katolicki. Fot. 2018 r.
Klucznik cmentarz katolicki. Fot. 2015 r.
Klucznik cmentarz katolicki. Fot. 2015 r.
Klucznik cmentarz katolicki. Fot. 2015 r.
Klucznik cmentarz katolicki. Fot. 2014 r.
Na cmentarzu katolickim krzyż drewniany bez poprzecznej belki. Rok 2014 r.
Ten sam krzyż co wyżej w 2018 r.
Kościół ewangelicki
Około 1891 r. wybudowano kościół ewangelicki dla protestantów z okolicznych wiosek: Jakubowic, Goszczowic, Grabina, Malerzowic i Szadurczyc. Kościół został konsekrowany w 1892 r. W 1912 r. została uszkodzona drewniana wieża kościoła. Wówczas wymienioną ją na nową. Plebanii nie było przy kościele. Pastor dojeżdżał z pobliskiego Niemodlina.
Fr. pocztówki, kościół ewangelicki 1910 r., źr. www.fotopolska.eu.
Fr. pocztówki, kościół ewangelicki 1912 r., źr. www.fotopolska.eu.
Fr. pocztówki, kościół ewangelicki 1920-1940, źr. www.fotopolska.eu.
Fr. pocztówki, kościół ewangelicki przed 1945 r., źr. www.fotopolska.eu.
Cmentarz ewangelicki
Mniej więcej na przeciw kościoła ewangelickiego założono cmentarz. Niestety nie udało mi się odnaleźć pozostałości po ewangelickim kościele, ani ewangelickiej szkole. Teren był zbyt mocno zarośnięty, choć byłam tam kilka razy o różnych porach roku. Mam zdjęcia tylko z cmentarza ewangelickiego.
Teren mocno zarośnięty. Oprócz standardowych krzaków, pełno tu kłujących jeżyn i czepialskiego perzu. Na zdjęciu moje nogi oblepione perzem, który ciężko wyskubać.
Brama cmentarza ewangelickiego w roku 2015 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2015 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2015 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2015 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2014 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2015 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2014 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2014 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2014 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2014 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2015 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2015 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2015 r.
Na cmentarzu ewangelickim. Fot. 2015 r.
Wykopki na cmentarzu ewangelickim. Ktoś poszukiwał „skarbów”. Fot. 2015 r.
Pomnik
W wiosce stał też pomnik. Pomnik poświęcony był ofiarom I wojny światowej. Został postawiony w 1920 r., dzięki inicjatywie Związku Kombatantów Wojennych „Kriegervereins”.
Fr. pocztówki, pomnik w latach 1936-1944, źr. www. fotopolska.eu.
Fr. pocztówki, pomnik w latach 1936-1944, źr. www. fotopolska.eu.
Pozostałość pomnika, fot. 2014 r.
Pozostałość pomnika, fot. 2018 r.
Tak wyglądał pomnik jeszcze w 2013 r. Fot. pochodzi z nieistniejącej już strony www.niemodlin.org.
Gospody
W wiosce znajdowały się dwie gospody. Pierwsza nosiła nazwę „Gasthaus zum Deutschen Haus” (Gospoda pod niemieckim Domem). W latach 40. XX wieku gospoda ta należała do Antona Brodkorba. Drugą gospodę otworzył Julius Heidenreich, należała ona później do Juliusa Hentschkera.
Fr. pocztówki, gospoda „Gasthaus zum Deutschen Haus”, fot. 1914 r., źr. www. fotopolska.eu.
Fr. pocztówki, Gospoda Brodkopa, fot. 1940 r., źr. www. fotopolska.eu.
Pozostałość zajazdu Brodkorba.
Obecnie nie posiadam żadnych zdjęć ruin gospody Hentschkera.
Fr. pocztówki, Gospoda Hentschkera, fot. 1906 r., źr. www. fotopolska.eu.
Fr. pocztówki, Gospoda Hentschkera, fot. 1930 r., źr. www. fotopolska.eu.
Folwark
We wsi znajdowały się dobra szlacheckie, które od 1865 r. należały do rodziny von Thielmann. Pałac Thielmannów położony był w wiosce obok – w Jakubowicach. Majątkiem w Kluczniku zarządzał Theodor Mende. W latach 20. i 30. XX wieku, folwark słynął z hodowli byków, które zdobywały nagrody na różnych wystawach rolniczych. Folwark w 1927 r. zatrudniał 19 stałych pracowników, którzy wraz z rodzinami mieszkali w tzw. domach czeladzi „Gesindehauses”: 8 robotników (Glaskow Peter, Hampel Karoline, Raifer Anna, Ludwig Anna, Przyklenk Maria, Gajons Sebastiana, Schlate Augusta, Speisekorn Fritz), 2 oborowe (Gregor Theresia, Wuttke Anna), kowal (Kynast Paul), 5 woźniców (Kuban Anton, Ludwig Josef, Langner Ignatz, Schlate Alfred, Schmidt Josef), strażnik (Rabsch Christoph), dozorca (Scholz Franz), owczarz (Streit Johann).
Dzisiaj szczególnie wartym uwagi są ruiny dawnej stajni dworskiej z przepięknymi granitowymi kolumnami.
Zabudowania stajni.
Stajnia.
Wnętrze stajni.
Wnętrze stajni z przepięknymi kolumnami.
Piękna granitowa kolumna w stajni.
Wewnątrz stajni.
Wejście na dach stajni.
Ktoś robił romantyczną sesję zdjęciową przy świeczkach.
Widok z dziurawego dachu stajni.
Wnętrze stajni z nowszą częścią z boksami dla koni.
Wnętrze stajni – kółka do przypinania koni.
Wnętrze stajni – kółka do przypinania koni.
Autorka bloga Mariola Nagoda.
Zabudowania w pobliżu stajni.
Zabudowania w pobliżu stajni.
Ruiny jakiegoś budynku w pobliżu stajni.
Pozostałe obiekty
Fragment jakiegoś ogrodzenia. Jeszcze nie zidentyfikowałam czyjego.
Staw przy głównej drodze w Kluczniku, źr. www. fotopolska.eu.
Stawek Lisiurki.
Jeden z wielu stawów w wiosce. Dawniej wioska słynęła z hodowli leszczy.
Staw za budynkiem stajni.
Nowe drzewa wyrastające ze starych.
Talerz z Porcelitu Włocławek.
Talerz z Porcelitu Włocławek.
Poligon i obóz pracy
W 1860 r. obok wioski powstał poligon artyleryjski. Już wtedy część gruntów przeszła pod opiekę państwa. W 1870 r. zapadła decyzja o umieszczeniu na terenie poligonu francuskich jeńców wojennych. Wybudowano pierwsze baraki, które stały się zalążkiem późniejszego obozu pracy.
Poligon w Łambinowicach, lata 1890-1902, źr. www.fotopolska.eu.
Poligon w Łambinowicach, lata 1890-1905, źr. www.fotopolska.eu.
Łambinowice 1896-1901. Obóz I i kasyno w Obozie II, źr. www.fotopolska.eu.
Poligon w Łambinowicach, lata 1910-1914, źr. www.fotopolska.eu.
Wojna omijała wioskę aż do lutego 1945 r., kiedy to mieszkańcy zmuszeni zostali do ewakuacji. Gdy zostali okradzeni ze wszystkiego, co mieli, pozwolono im wrócić do domów. W lipcu 1945 r. do Klucznika przesiedlono ludność ze wschodnich terenów Polski, zajętych przez Armię Radziecką. Natomiast zaraz na początku listopada milicja otoczyła wieś i wywiozła niemieckich obywateli do obozu w Lamsdorf (Łambinowice). Ponad 70 osób straciło tam życie, pozostali zostali wysiedleni w 1946 r. Większość z nich wyjechała do Niemiec.
Budynki na terenie Obozu I w Łambinowicach oraz cmentarz wojskowy. Lata 1920-1926, źr. www.fotopolska.eu.
Wartownia na terenie obozu II (Britenlager – Stalag VIII B. Lata 1933-1944, źr. www.fotopolska.eu.
Łambinowice ćwiczenia na poligonie 1939-1940 r., arch. pryw.
Kolorem czerwonym zaznaczono obozy z czasów I Wojny Światowej, kolorem czarnym- II Wojny Światowej. Mapka pochodzi ze strony: www.dolny-slask.org.pl.
Kolejne wysiedlenia, tym razem polskich mieszkańców Klucznika trwało w latach 1952-1958, kiedy to postanowiono przyłączyć tereny wioski do poligonu. Mieszkańcy zostali rozlokowani po wioskach wokół Niemodlina, a zabudowania, w których mieszkali, rozebrano, aby nikogo nie kusił powrót. Było to zbyt niebezpieczne, bo pociski z poligonu zdarzało się, że dolatywały nawet do centrum wsi. I w taki oto sposób wioska zniknęła ze współczesnych map. Dziś można jedynie próbować odnaleźć ślady po wiosce. Jest to dość utrudnione, ponieważ teren jest rozległy i porośnięty chaszczami oraz krzewami samosiejkami.
Teren poligonu współcześnie.
Teren poligonu współcześnie.
Teren poligonu współcześnie.
Teren poligonu współcześnie.
Teren poligonu współcześnie.
Teren poligonu współcześnie.
Teren poligonu współcześnie.
Teren poligonu współcześnie.
Mimo iż w Kluczniku na terenie dawnego poligonu byłam już kilkukrotnie, to dopiero niedawno (2018) odkryłam ten nietypowy pomnik. Tablica wystawiona została żołnierzom w 1971 r., którzy przyczynili się do rozbudowy poligonu.
Pamiątkowa tablica z 1971 r.
Pamiątkowa tablica z 1971 r.
Fr. mapy wsi Klucznik z zaznaczonymi budynkami, oprac. M. Nagoda.
Epilog 2019
Dzisiaj teren jest w rękach prywatny. Miał tu powstać hotel albo ośrodek wypoczynkowy. Na razie jednak tylko wycięto drzewa. I cisza… Nie chcę tu niczego sugerować, ale wygląda to tak, jakby komuś tylko zależało na tych drzewach. Pewnie niezły interes na tym zrobił. Zwłaszcza, że nielegalnie wycięto 68 tysięcy drzew!!! To około 80 hektarów lasu!!! Podobno właściciel miał pozwolenie od wojewódzkiego konserwatora zabytków na wycięcie o wiele mniejszej ilości drzew na swoim terenie. Pan tak się rozpędził, że przy okazji „przypadkiem” wyciął również ok. 2 hektarów lasów państwowych!!!
Również na tym samym terenie ktoś składował śmieci! Podobno nieszkodliwe dla ekosystemu…
UWAGA! Informacja z 2018 r. w obu sprawach śledztwo zostało umorzone!!!
Jak tam dojechać?
Wydaje mi się, że najlepszy dojazd jest od strony Jakubowic. Można też próbować od strony Łambinowic, ale trzeba liczyć się z licznymi dziurami na drodze.
Dla ułatwienia podaję lokalizację GPS: 50.5817736N, 17.5661394E.
Opracowała
Mariola Nagoda (Opolanka z pasją)
Bibliografia:
Heimatkalender des Kreises Falkenberg, różne roczniki.
„Grottkau-Falkenberger Heimatblatt”, różne roczniki.
„Falkenberger Kreis-Blatt”, różne roczniki.
Heimatbuch des Kreises Falkenberg in Oberschlesien.
Schematismus des Bisthums Breslau und seines Delegatur-Bezirks, różne roczniki.
Rezler-Wasilewska V., Poligon Lamsdorf/Łambinowice [w:] Obozy w Lamsdorf/Łambinowicach (1870-1946), red. E. Nowak, Opole 2006.
www.niemodlin.org (strona już nie istnieje).
19 maja, 2024 at 15:58
[…] Natomiast z poligonem wiąże się jeszcze jedna historia. Na początku lat 50 XX wieku powiększono poligon o miejscowość Klucznik, która znajdowała się w pobliżu poligonu. Mieszkańców wysiedlono, budynki zniszczono a cała wioska stała się celem ostrzału polskiej artylerii ćwiczącej na poligonie. I wioska zniknęła z mapy. Ale o tym możecie przeczytać tutaj. […]
29 grudnia, 2024 at 00:06
porównanie zdjęć „przed” i „po” wstrząsające…
tak rozbudowana miejscowość i dwa kościoły szlag trafił
a wycięcie drzew, składowanie śmieci i umorzenie śledztwa… polacy wciąż i wciąż doją ziemie wyzyskane. tra.ge.dia.
29 grudnia, 2024 at 18:25
Szanowna Pani wioska przestała istnieć ze względu na rozbudowę pobliskiego poligonu, który stanowił zagrożenie dla mieszkańców wsi. Podczas ćwiczeń pociski dolatywały nawet do połowy wioski. Budynki rozebrano, aby ludzie nie wracali na ten teren, bo było to zbyt niebezpieczne. Co do pozostałej części komentarza, brak słów.