Były gęsi to teraz czas na kozy. W woj. opolskim mamy co najmniej trzy miejscowości, w których znajdziemy tzw. Kozi Rynek oraz figurę ją symbolizującą.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Gąsiorowice to wieś znajdująca się w gminie Jemielnica. W 1361 roku wieś funkcjonuje pod nazwą Gansorowicz. W 1463 roku Ganszrowicz, a w 1526 r. Husarowitz. Nazwa ta kryje w sobie dwa słowa: hus i husar, które oznaczają: gęś i pastuch gęsi.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Wieża Ischl została wybudowana przez hrabiego Andreasa von Renarda w 1840 roku. Znajduje się w Strzelcach Opolskich, prowadzi do niej 2-kilometrowa aleja kasztanowa z parku miejskiego.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

W 1890 roku do kościoła w Sławikowie (pow. raciborski) przynależały również wsie Budziska, Ruda, Siedliska i Turze, mieszczące się na drugim brzegu rzeki Odra. Parafianie chcąc uczestniczyć w mszy, musieli korzystać z przeprawy promowej tzw. „Turski przewóz”, znajdującej się w miejscowości Turze.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Radomierowice zostały założone w latach 1772 – 1773 jako kolonia Plümkenau w ramach kolonizacji fryderycjańskiej, przeprowadzonej przez króla Prus Fryderyka II Wielkiego. Osadnicy przybyli z obszarów Hesji, Saksonii, Palatynatu oraz dzisiejszych Czech. Głównym zajęciem kolonistów było pozyskiwanie węgla drzewnego dla okolicznych hut.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Dawniej Jedlice były częścią wsi Szczedrzyk. Nazwa pochodzi prawdopodobnie od rosnących tu licznie jodeł. W 1775 roku powstał tutaj zakład hutniczy, a dokładniej wytwórnia drutu i gwoździ (ciągarnia drutu). Pierwotnie zakład ten miał mieścić się koło Kluczborskiej Huty w Zagwiździu, ale ostatecznie zdecydowano na wybudowanie jej w Jedlicach nad rzeką Mała Panew.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Pierwsza wzmianka w źródłach pisanych pochodzi z 1234 roku, kiedy to wymieniona jest wieś Naroci. Słowo „narok” oznacza podatek (daninę). Na przestrzeni wieków wieś wielokrotnie zmieniała nazwę: 1234 Naroci; 1499 Narok; 1687 Norok; na mapie z 1873 r. widnieje nazwa Norock (nie wiem czy to pomyłka, czy jednak tak była pisana nazwa); na mapie z 1889 roku jest Norok; 1935 Wolfsgrund; 1945 Norok; od 12.11.1946 do nadal Narok.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

 Kadłub Wolny znajduje się w gminie Zębowice, w powiecie oleskim. Pierwsza wzmianka o Kadłubie Pruszkowskim, tak pierwotnie nazywała się wioska, pochodzi z 1295 roku. Kadłub Pruszkowski swą nazwę zawdzięczał pobliskiej wsi Pruszków, obecnie przysiółek Kadłuba- Prusków. Miejscowość nosiła również nazwę Kadłub Wielki, Freihöfen, a od roku 1945 Kadłub Wolny.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Według hinduskiej legendy bóg Śiwa rozrzucił siedem magicznych kamieni w siedem stron świata. Był to prezent dla ludzi. Bowiem z tych miejsc miała emanować niesamowita energia służąca ludzkości. Kamienie spadły w Delhi, Delfach, Jerozolimie, Krakowie, Mekce, Rzymie i Velehradzie.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Walidrogi to wieś w gminie Tarnów Opolski. Została założona w 1773 roku w wyniku kolonizacji pruskiej na Śląsku. Budową osiedla kierował lustrator lasów Burich. Wieś zasiedlili koloniści z Czech, Karniowa, Moraw i Norymbergii.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Dziś będzie o pewnej osobliwości geologicznej, o której dowiedziałam się w 2009 roku od jednego przemiłego Pana z Urzędu Gminy w Tarnowie Opolskim. Niestety nie pamiętam nazwiska, ale ów Pan opowiedział mi wówczas o kilku interesujących miejscach w okolicy, a także wydrukował mi mapkę, na której zaznaczył ciekawostki. Mapkę na pamiątkę mam do dzisiaj. Wracając do tematu…

05282527 Przeczytaj dalszą część wpisu »

Kamień węgielny pod budowę kościoła ewangelickiego w Białej wmurowano 10 czerwca 1872 roku. Pierwsza msza wraz z poświęceniem świątyni odbyła się 23 października 1873 roku. Nabożeństwo odprawił pastor Grindel.

 

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Dokładnie 92 lata temu doszło do tragicznego zdarzenia.

28 kwietnia 1928 roku czterech młodzieńców wybrało się na rowerową wycieczkę. Kiedy przejeżdżali drogą z Opola do Lędzin z naprzeciwka wyjechał im miejscowy bandzior, który bez uprzedzenia strzelił w ich stronę z pistoletu. Kula trafiła młodego Rochusa Nowaka. Zaledwie 19-letni Roch zginął na miejscu. Mimo, iż sprawca został rozpoznany to nigdy nie został ujęty.

Kamień Rochusa. Fot. z 2020roku.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Na jednej z moich licznych wypraw rowerowych spotkała mnie dziwna przygoda. Zaplanowałam sobie sprawdzenie pewnego miejsca w Zimnicach Wielkich. Na starej, niemieckiej mapie był tam zaznaczony młyn. A że ja uwielbiam takie zabytki techniki to czym prędzej wybrałam się, aby zobaczyć co z niego zostało. Zanim Wam o tym opowiem, najpierw przytoczę parę faktów.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Legenda o powstaniu Molestowic

Jak myślicie skąd wzięła się nazwa miejscowości Molestowice? Wcale nie chodzi o molestowanie. Chociaż, gdyby przeanalizować legendę to był tam motyw molestowania, tudzież nagabywania, naprzykrzania się.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

O miejscu tym usłyszałam w 2009 roku od pewnego miłego człowieka z Urzędu Gminy w Tarnowie Opolskim. Niestety dziś już nie pamiętam Jego nazwiska, ale jeśli będzie to czytał to niech koniecznie się do mnie odzewie. Chciałabym jeszcze raz Mu podziękować. Ów Pan pracował wówczas w Wydziale Turystyki i Promocji (jakoś tak), jeździł też na rowerze i znał kilka ciekawych miejsc, o których mi opowiedział. Był tak miły, że nawet specjalnie dla mnie wydrukował mapkę, abym na pewno znalazła te miejsca.

 

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Kamieniec – dziś niewielka osada, na którą składa się ledwie kilka domów. Z czego ponad połowa stoi pusta. Do wioski prowadzi jedynie leśna, szutrowa droga. A niegdyś był tutaj prężnie działający ośrodek hutniczy.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Na temat obozu pracy w Pstrążu niestety niewiele znalazłam informacji. Był to obóz pracy tzw. Gemeinschaftslager, który wykorzystywał pracowników z podbitych krajów dla celów gospodarki wojennej III Rzeszy.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Zwiedzanie miasteczka

Obecnie Pstrąże nadal znajduje się na terenie czynnego poligonu, na który jest zakaz wstępu. Nie ma co się łudzić, nikt nie dostanie oficjalnego pozwolenia wstępu. Znam tylko jedną osobę, której to się udało. Maciej Boryna – to miłośnik historii Dolnego Śląska, autor kilkunastu książek o Szprotawie i Borach Dolnośląskich.

Ze względu na trudne warunki zagrażające zdrowiu, a także życiu, swoim artykułem nie namawiam do eksploracji tego miejsca!!!

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Teren po dawnej wsi Pstrąże jest od wielu lat nieużytkowany (z wyjątkiem poligonu) i w związku z tym dzisiaj znajdziemy tutaj przeróżne okazy przyrodnicze. Jednym z ciekawszych zbiorowisk roślinnych są suche wrzosowiska z wrzosem zwyczajnym. Na części poligonu utworzono Obszar Natura 2000 Świętoszowsko-Ławszowskie dla ochrony tychże wrzosów. Znajdują się tutaj także wydmy śródlądowe, na których rośnie szczotlicha siwa (Corynephorus canescens). Kolejnym ciekawy zespołem są fragmenty łąk wilgotnych, na których rosną storczyki.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Most Hitlera i Saperski

Most został wybudowany na rzece Bóbr w latach 30. ubiegłego wieku, pod nadzorem radcy Markowskiego. Pełnił on rolę mostu kolejowego i drogowego. Ten drugi został wysadzony przez żołnierzy niemieckich w 1945 roku. Mostu nigdy nie odbudowano, aby uniemożliwić przedostawanie się ludności cywilnej. Do dzisiaj na pozostałościach mostu widoczne są napisy radzieckie.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Strzelnica czołgowa (do strzelania z wozów bojowych)

Strzelnica czołgowa znajduje się na terenie poligonu Pstrąże (obecnie Świętoszów). Z daleka od zabudowań. Była niezwykle rozbudowana i bardzo nowoczesna. Składała się ze stanowiska dowodzenia, czterech ścieżek, ogromnego kulochwytu, kolejki wąskotorowej oraz schronów z mechanizmami do przesuwania wózków z tarczami.

 

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Baza rakietowa

W lesie na północ od poligonu powstała także tajna baza z magazynem rakiet. Obiekt ogrodzony był podwójnym płotem z drutu kolczastego, z których wewnętrzny znajdował się pod napięciem. W środku bazy mieściły się trzy silosy rakietowe, na które potocznie mówiono „wyrzutnie” i dwa budynki dla obsługi.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Poligon

W 1898 roku ze swoich dóbr rodzina zu Dohna wydziela teren pod przyszły poligon. Rodzina zu Dohna zajmowała wysokie stanowiska państwowe i wojskowe. Pierwsze baraki powstały już w 1900 roku, a rok później rozpoczęto budowę kompleksu garnizonowego. W 1905 roku poligon zajmował powierzchnię 5 tys. ha.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Jak już pisałam we wcześniejszym poście dotyczącym PGWAR jednym z bardziej trwałych akcji propagandowych było budowanie pomników wdzięczności. Pomniki zwykle stawiane były w eksponowanym miejscu, w centrum miasta, przed ważnymi urzędami, przy placach defiladowych. To właśnie przed pomnikami obchodzono wszelkie uroczystości, organizowano parady. Podobnie było w Pstrążu.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

W kolejnej części serii artykułów o Pstrążu pokażę Wam pozostałe obiekty. Wprawdzie będą to budynki z tych czysto użytkowych aniżeli reprezentacyjnych, ale wyglądają one nie mniej ciekawe. Nawet wśród nich można znaleźć interesujące detale.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Spuścizna po Niemcach została przejęta przez Sowietów i zaadaptowana na potrzeby wojsk radzieckich. W tej części oprócz budynków koszarowych i obiektów opisanych w poprzednich postach znajdowały się jeszcze…

Przeczytaj dalszą część wpisu »

O tej historii jest mi niezwykle ciężko pisać. Po pierwsze, dziewczynka dzisiaj byłaby już dojrzałą kobietą. Miałaby 45 lat, tyle co ja. Po drugie znałam ją, przyjaźniłyśmy…

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Dziś kolejne ciekawe obiekty na terenie, na którym rzekomo “nic nie ma”. Podczas kolejnej eksploracji spotkaliśmy młodego chłopaka, który pytał czy na osiedlu (jeszcze istniały wszystkie bloki) jest jeszcze coś do zobaczenia. Przy okazji zapytaliśmy go, czy był w starej części, tej niemieckiej. A on na to: “Tak, ale tam nic nie ma”. Na początku próbowaliśmy “oświecić” go, ale mało był zainteresowany, więc daliśmy sobie spokój. Na tym jednym przykładzie doskonale widać, jak spora większość ludzi, która odwiedza to miejsce zna tylko powierzchownie historię. Dla nich najważniejsze to wejść na dach, zrobić selfie i wrzucić na Facebooka lub Instagram z podpisem: “Byłem w Pstrążu”. I tu aż się prosi stwierdzenie: “Byłeś i g… widziałeś”. Dla bardziej zainteresowanych przedstawiam kolejny fragment Pstrąża. Miejsca, w którym “nic nie ma”.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Prawie wszyscy eksploratorzy zachwycają się osiedlem. Owszem, wejście na dach i widok z niego są bezcenne. Ale mnie tak naprawdę urzekła stara niemiecka część, w której budynki zostały zbudowane z charakterystycznej czerwonej cegły klinkierowej. Niestety większość z nich to ruina, często w stanie agonalnym. Prawie wszystkie obiekty nie posiadają już dachu, często też brakuje im ścian. Tylko niektóre zachowały się jeszcze w jako takim stanie. Na nich można podziwiać przepiękną fasadę.

Przeczytaj dalszą część wpisu »