W Ligocie Dolnej, na zboczu Kamiennej góry, znajduje się kamieniołom z nieczynnym już wapiennikiem. Kamieniołom ten powstał jeszcze przed drugą wojną światową, a zamknięto go w 1994 r. Piece wapienne służyły już w XIV-XV w. do wypalania wapna, które z kolei stosowano do podkładów pod freski, sporządzania zapraw murarskich a od XIX w., wraz z rozwojem technologicznym, do wybielania, jako nawóz i jako środek dezynfekcyjny. Wapno było również podstawowym składnikiem karbidu, służącym do oświetlenia. Natomiast od końca XIX w. używano go produkcji cementu. Jak widać, jest to niezwykle cenny materiał. Nasze opolskie wapienie pochodzą z epoki triasu. Jest to najstarszy okres ery mezozoicznej, który trwał od 252,2 do 201,3 milionów lat temu. Wapień czasem nazywano „białym złotem”.

Autorka bloga Mariola na tle dawnego kamieniołomu wapieni i margli, fot. (Ł.M.) 2018 r.

Dawny kamieniołom wapieni i margli, fot. 2012 r.

Dawny kamieniołom wapieni i margli, fot. 2014 r.

Dawny kamieniołom wapieni i margli, fot. 201

Właścicielem Ligoty Dolnej był hrabia Sierstorpff z Żyrowej. Dzięki niemu w 1926 r. powstało lotnisko i szkółka szybowcowa pod nazwą „Segelfliegerheim Oberschlesien”. Wypalany kamień usuwany był ze wzniesienia partiami. Doprowadziło to do powstania płaskiego tarasu na jego szczycie, który wykorzystano później na lotnisko. Na terenie lotniska znajdował się hangar zbudowany z kamienia wapiennego, wyposażony w dach wolnonośny. Hangar posiadał też z obu stron kamienne przybudówki, będące prawdopodobnie zapleczem socjalno-warsztatowym.

Ligota Dolna 1931, lotnisko dla szybowców, źr.herder-institut.de.

Ligota Dolna 1930-1940, hangar szybowców na Kamiennej Górze, źr. fotopolska.eu.

W związku z obchodami Dnia Wiosny 13 kwietnia 1930 r. na Kamiennej Górze zorganizowano pokazowe loty, w których udział wzięli najlepsi adepci szkoły, w tym lotnik Pochstein, który startował w szybowcu Lüwa.

Hangar na Kamiennej Górze z przygotowanymi szybowcami do pokazów z okazji Dnia Wiosny                               13 kwietnia 1930 r., źr. fotopolska.eu.

Start lotnika Pochsteina w szybowcu Lüwa podczas obchodów z okazji Dnia Wiosny 13 kwietnia 1930 r.,              źr. fotopolska.eu.

Start młodych lotników — Gröna i Mettke z Gliwic podczas obchodów z okazji Dnia Wiosny                                       13 kwietnia 1930 r., źr. fotopolska.eu.

Lotnisko na Kamiennej Górze, lata 1930-1935, źr. fotopolska.eu.

Szybowiec nad Kamienną Górą, lata 1930-1935, źr. fotopolska.eu.

Pole startowe lotniska w Ligocie Dolnej, lata 1930-1940, źr. fotopolska.eu.

Ligota Dolna 1925-35 szkoła szybowcowa na Kamiennej Górze, arch. Reinharda Kulessa, źr. fotopolska.eu.

Ligota Dolna 1931 r., obsługa techniczna lotniska na Kamiennej Górze, źr. fotopolska.eu.

Ligota Dolna 1935 r. Instruktorzy latania z lotniska na Kamiennej Górze. Od lewej Peretzki, Bellinger, Mandetzky, Biskup oraz Barabas, źr. fotopolska.eu.

Lot szybowca nad Kamienną Górą 1931-1944, źr. fotopolska.eu.

Ligota Dolna 1930-1940 lotnisko dla szybowców, w tle wapiennik Ikar, arch. prywatne.

Pozostałości po hangarze na Kamiennej Górze, fot. 2018 r.

Pozostałości po hangarze na Kamiennej Górze, fot. 2019 r.

Transformator znajdujący się na Kamiennej Górze, w pobliżu wapiennika, fot. 2014 r.

W 1936 r. podjęto decyzję o budowie drugiego lotniska tzw. dolnego, na którym były prowadzone bardziej zaawansowane szkolenia.

15 kwietnia 1937 r. obiekt przejął paramilitarny „Nationalsozialistisches Fliegerkorps” (NSFK). Wówczas wybudowano obok majątku nowy pas startowy. Powstały również dwa drewniane hangary: jeden wybudowano nowy, a drugi został przekształcony ze stodoły. Budynki majątku zostały przystosowane na potrzeby personelu lotniczego, m.in. stajnie zostały przekształcone w internat, stołówkę, kuchnię oraz salę wykładową.

Przez cały okres wojny, aż do grudnia 1944 r., w Ligocie Dolnej odbywały się szkolenia pilotażu.

Jeden z drewnianych hangarów, fot. 2018 r.

Hangar nadal pełni swoją pierwotną funkcję. Działa tu Klub Motolotniowo-Paralotniowy „Ikar” Lotnisko w Ligocie Dolnej:

Słynny „Czerwony Baron” w hangarze, fot. 2018 r.

Drugi drewniany hangar (prawdopodobnie to ten został przerobiony ze stodoły) na prywatnym podwórku, widok z zakratowanego okna budynku dawnej szkoły szybowcowej.

Niestety realizacja marzeń o lataniu niesie również wypadki i nierzadko śmierć. Prawdopodobnie w jednym z podniebnych wypadków zginęła ważna osoba. Na jej cześć oraz okoliczność upamiętniającą śmierć innych śmiałków, postanowiono wybudować pomnik. Wykorzystano do tego celu wapiennik, nieczynny od 1934 r.

Wewnątrz wapiennika znajdowało się pomieszczenie z wykafelkowanym sufitem. Wnętrze przypominało ołtarz, na którym umieszczono tablicę z nazwiskami kilkunastu ofiar — lotników, którzy zginęli podczas szkoleń.

Stary wapiennik na Kamiennej Górze (zanim został został pomnikiem), fot. 1937 r. Max Kruppa, źr. arch. pryw.

Ligota Dolna 1939-1945. Wapiennik-pomnik, źr. fotopolska.eu.

Ligota Dolna 1939-1945. Wapiennik-pomnik, źr. fotopolska.eu.

Na ścianie pod rzeźbą Ikara wyryta jest data 1938, krzyż oraz inicjały S.M. Wśród okolicznych mieszkańców do dnia dzisiejszego krąży legenda, jakoby o ścianę wapiennika miał rozbić się jeden z pilotów. Jest to jednak niepotwierdzona hipoteza.

  Symbol „Nationalsozialistisches Fliegerkorps” (NSFK).

Płaskorzeźba  przedstawia symbol niemieckiej paramilitarnej organizacji lotniczej NSFK (Nationalsozialistisches Fliegerkorps). Obecnie mało czytelny jest już napis NSFK, a po swastyce został ślad w postaci metalowych mocowań. A tak wygląda oryginaly znaczek tejże organizacji:

Znaczek organizacji paramilitarnej NSFK, źr. dws-xip.com.

Wapiennik Ikar, fot. 2018 r.

Rok 1938 i inicjały S.M.

Po zakończeniu wojny wznowiono produkcję wypalania kamienia. To pewnie wówczas zaginęły tablice z nazwiskami ofiar lotników. Zakład Przemysłu Rolnego, który zajmował się wypalaniem kamienia, działał do lat 80. XX wieku.

Wznowiona produkcja wapna w latach 60. XX wieku, źr. Fb Zdzieszowice Deschowitz Odertal.

Jedna z sygnowanych cegieł.

W 1939 r. utworzono węzeł lotniczy, obejmujący kilka lotnisk, w tym Kamień Śląski (Gross-Stein), Lasowice Wielkie (Schlosswalden), Ligota Dolna (Nieder- Ellguth), Otmęt (Ottmuth), Polska Nowa Wieś (Neudorf), Siedlec-Otmice (Altsiedel). Wszystkie te lotniska były podporządkowane 4. Flocie Powietrznej południowo-wschodniej (Luftflotte 4 Südost), dowodzonej przez gen. mjr Wolframa von Richthofena, krewnego znanego asa niemieckiego lotnictwa z I wojny św., Manfreda von Richthofena.

Ligota Dolna lato 1939 r. Szkolenie szybowcowe, obok młodzież z HitlerJugend, źr. polska-org.pl.

Ligota Dolna wrzesień 1939 r. Ładowanie bomb do samolotów Ju-87 Stukas. Na dalszym planie Do-17, źr. NAC i polska-org.pl.

Na lotnisku w Ligocie Dolnej stacjonowały dwie grupy dywizjonów bombowców nurkujących Junkers Ju 87B: I dywizjon 2. Pułku Bombowców Nurkujących „Immelmann” (I./St.G. 2) pod dowództwem mjr Oskara Dinorta oraz I dywizjon 76 Pułku Bombowców Nurkujących (I./St.G. 76) pod dowództwem kpt. Waltera Siegela. Oprócz wyżej wymienionych dywizjonów bombowców stacjonowały także 3 samoloty myśliwskie Messerschmitt Bf 109E (Stab (J)/LG2).

Z tego lotniska 1 września 1939 r. o godzinie 4:02 wystartowało 29 „Stukasów”. Do nich dołączyły kolejne z Polskiej Nowej Wsi i o 4:40 zaatakowały Wieluń. Jeszcze przed pierwszym strzałem niemieckiego pancernika Schleswig-Holstein na Westerplatte, który miał miejsce o godzinie 4:48. Wojna zaczęła się więc wcześniej, aniżeli opisują to podręczniki do historii… Nalot na bezbronne miasteczko najprawdopodobniej miał na celu przetestowanie nowych bombowców Ju 87B. Wskutek tego bombardowania zginęło 1200 mieszkańców, a 75% miasta zostało całkowicie zniszczone.

Losy powojenne

Po zakończeniu II wojny św. do węzła lotniczego między Strzelcami Opolskimi a Gogolinem dołączyły lotniska w Kamieniu Śląskim, Izbicku i Ligocie Dolnej. Lotnisko w Kamieniu Śląskim głównie służyło celom wojskowym. Natomiast lotnisko w Ligocie Dolnej służyło głównie lotnikom cywilnym oraz adeptom szybownictwa.

Jeszcze w 1945 r. została utworzona powojenna szkoła szybowcowa, w której działał instruktor Tadeusz Kiełbasa, oddelegowany tutaj przez Departament Lotnictwa Cywilnego. W czerwcu 1946 r. otwarto Centralną Szkołę Pilotów i Mechaników Ministerstwa Komunikacji, której personel stanowili doświadczeni polscy piloci, w tym pilot legendarnej maszyny „Łoś”. Na stanowisko pierwszego komendanta wyznaczono ppłk obs. Zenona Romanowskiego, a po nim mjr Edmunda Surmasiewicza. Sprawami administracyjnymi szkoły zajął się kpt. Czesław Łabęcki, a szefem technicznym został Andrzej Piróg. Do szkolenia kursantów przydzielono czterech instruktorów: Władysława Ryżkę, Leszka Kamińskiego, Adama Czepirskiego oraz Leona Kubarskiego. Z kolei szkoleniem mechaników zajmowali się: Edmund Górecki, Piotr Opierowiec, Jan Kielan i Franciszek Chądzyński.

W 1948 r. zastąpiono Centralną Szkołę Pilotów i Mechaników – Centrum Wyszkolenia Pilotów i Mechaników, należącego do Powszechnej Organizacji „Służba Polsce”. Na czele nowego ośrodka stanął Krzysztof Donigiewicz. Szkolenia były intensywne, a warunki surowe. Używano radzieckich samolotów szkolnych tzw. kukuryźników oraz naprawiano i wykorzystywano te maszyny, które przetrwały w hangarach po wojnie. Na przełomie 1949/1950 r. szkoła została przeniesiona do Wrocławia.

Ligota Dolna wrzesień 1949 r. Grupa pilotów przy samolocie turystycznym LWD Szpak-4T, którego pierwszy fabryczny egzemplarz został oblatany 5 stycznia 1948 r. przez pilota Ludwika Lecha. Produkcję zakończono na 10 egzemplarzach o numerach rejestracyjnych SP-AAF do SP-AAO i SP-AAR. Były to pierwsze samoloty seryjnie produkowane w Polsce powojennej. Źr. fotopolska.eu.

Dopiero pod koniec 1952 r. lotnisko zostało ponownie zagospodarowane. Przeniesiono tu szkołę szybowcową z Malborka. Dnia 1 kwietnia 1953 r. formalnie założono Szkołę Szybowcowo-Ślizgową w Ligocie Dolnej, będącą częścią Ligi Lotniczej.

Później szkoła działała jeszcze pod nazwą Szkoła Szybowcowa Ligi Przyjaciół Żołnierza, by w 1957 r. przyjąć ostateczną nazwę Szkoły Szybowcowej Aeroklubu PRL. Szkolenia odbywały się na „Żurawiach” i „Salamandrach”, a później także na szybowcach typu: „ABC”, „Bocian”, „Czapla”, „Mucha”, „Sroka”. Przeprowadzano szkolenia z podstawowej akrobacji, lotów termicznych oraz lotów bez widoczności. W 1961 r. nastąpiła likwidacja Cywilnej Szkoły Pilotów i Mechaników.  Lotnisko ostatecznie zamknięto pod koniec 1963 r.

Ligota Dolna 1960 r. Szybowiec typu Sroka, na którym ćwiczyli loty uczestnicy szkolenia organizowanego przez Aeroklub PRL, źr. polska-org.pl.

Ligota Dolna 1960 r. Tankowanie kukuryźnika, czyli radzieckiego samolotu PO-2, źr. polska-org.pl.

W dawnych budynkach szkoły, powstała firma produkująca plastikowe butelki, a później magazyn „Pewex”. Lotnisko zostało rozparcelowane i oddane do użytku rolnego.

Budynek administracyjny dawnej Cywilnej Szkoły Pilotów i Mechaników:

Zabudowania dawnej Cywilnej Szkoły Pilotów i Mechaników, później firma produkująca plastikowe butelki, a na koniec magazyn Pewexu:

Ligota Dolna 1938-1939. Uczestnicy kursu szybowcowego na pamiątkowej fotografii.

Ten sam budynek, co wyżej, na tle którego uczestnicy kursu szybowcowego zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie.

Autorka bloga Mariola przegląda ocalałe dokumenty, fot. (Ł.M.) 2018 r.

Na pamiątkę dawnego lotniska i szkoły szybowcowej utworzono we wsi Izbę Tradycji Lotniczych. O niej więcej tutaj.

Izba Tradycji Lotniczych.   

Pamiątkowa tablica dawnej szkoły szybowcowej.   

Pewną ciekawostką jest też wykonana miniatura wapiennika, stojąca na początku wsi.

 

Ps. Początki tejże szkoły szybowcowej zainspirowały Marie Kann do napisania książki „Góra Czterech Wiatrów”.

 

Opracowała

 Mariola Nagoda (Opolanka z pasją)

 

Bibliografia dla zainteresowanych:

Czepirski A., Wiejak A., O Ligotce Dolnej i Centralnej Szkole Pilotów i Mechaników, Kraków 2004.

Gawora K., Wspomnienie o Ligotce i Ligocie Dolnej [w] „Na prostej” Miesięcznik Klubu Seniorów Lotnictwa w Łodzi.

Rożałowski W., Ikar z Ligoty Dolnej, http://rozalowski.info/priv/txt/Ikar_z_Ligoty_Dolnej.pdf (dostęp 17.07.2019) — nie istnieje.

Skarbiński A., Szkoły lotnicze w Ligocie Dolnej [w:] „Skrzydlata Polska”, 2012 nr 5.

Zieleziński L., Wszystko już było [w] „Przegląd Lotniczy/Aviation Revue”, 2003.








Autor:
Data:
wtorek, 16 września, 2014 at 19:34
Kategoria:
Urbex, martyrologia, cmentarze, pomniki, militaria, zabytki techniki
Komentarze:
Możesz zostawic odpowiedz
RSS:
Możesz sledzic komentarze tego postu poprzez Kanal RSS

Dodaj komentarz