niedz.
30
maj

Kapliczki i krzyże spotkamy wszędzie. Przechodzimy obok nich niemalże codziennie, choć rzadko je zauważamy. A one mają swoją historię do opowiedzenia. Tak też jest i w przypadku…

Przy drodze ze Zdzieszowic na Górę Św. Anny napotkamy piękną kapliczkę typu domkowego. Jest to obiekt na planie prostokąta. Murowany, otynkowany, nakryty dachem dwuspadowym.

Według legendy w tym miejscu dawniej rósł olbrzymi dąb, pod którym spotkali się trzej bracia. Na drzewie wisiał obraz Świętej Rodziny uciekającej z Egiptu. Bracia idąc na wojnę, przyklękli przed obrazem, aby pomodlić się. Wkrótce pożegnali się i każdy poszedł w swoją stronę, gdyż walczyli na różnych frontach. Minęły długie lata. Wojna skończyła się, a mężczyźni powróciwszy z tułaczki znów spotkali się pod dębem. Tym razem modlili się, dziękując za szczęśliwy powrót.

Według innych przekazów obraz przedstawia wizerunek ojca i dwóch synów. To były czasy wojny trzydziestoletniej. Najpierw na wojnę wyruszył ojciec. Minęło kilka lat. Synowie podrośli. Kiedy ojciec długo nie wracał, a zmartwiona matka wylewała morze łez, synowie postanowili, że też pójdą na wojnę i odnajdą ojca. Matka nie chciała stracić synów, ale upór młodszego z synów spowodował, że w końcu ustąpiła i pobłogosławiła chłopaków. Minęło wiele lat. Kobieta nie chciała pogodzić się z myślą, że jej najukochańsze osoby już nie wrócą. Codziennie wyglądała na drogę, czy aby nie widać jej męża i synów. W końcu wojna skończyła się i ci, którzy przeżyli mogli już wrócić do swoich domów. Pewnego popołudnia do dębu zbliżył się starszy, schorowany żołnierz. Ukląkł przed Najświętszą Panienką i dziękował za ocalenie. Wnet przy jego boku pojawili się jacyś młodzieńcy, którzy również żarliwie dziękowali za szczęśliwy powrót do domu. Po chwili starszy wojak rozpoznał w młodych, swoich synów. Cała trójka ruszyła szybkim krokiem do matki, która codziennie wyglądała ich powrotu. Kiedy wszyscy spotkali się razem, radości i łzom wzruszenia nie było końca.


Ciekawa grafika przedstawiająca Górę Św. Anny i kapliczkę Trzech Braci. Teraz przy szosie łączącej Zdzieszowice z Górą Św. Anny są same pola. Niegdyś były to lasy. Źr. www.fotopolska.eu

W dowód wdzięczności za ocalałe życie, niebawem ojciec z synami wybudowali kapliczkę. Wewnątrz powiesili obraz przedstawiający trzech klęczących żołnierzy pod dębem i modlących się przed obrazem Świętej Rodziny. Pod obrazem umieszczono napis:

„Rozważcie o ludzie, cud nad cudami, tu klęczy ojciec z dwoma synami. Sercem pokornym i pełnym miłości dziękują Boskiej dobrotliwości. Za pomoc na wojnie srogiej zaznaną, za powrót do domu szczęśliwy dany”

Po obu stronach kapliczki posadzono dwa dęby, które dwieście lat później ścięto. W ich miejsce zasadzono lipy.

W okresie międzywojennym jakiś wandal zdewastował kapliczkę. Kapliczka została odbudowana przez robotników drogowych, którzy w pobliżu budowali drogę na Górę Św. Anny, ponieważ to właśnie jednego z nich podejrzewano o ten haniebny wyczyn.

Nowy obraz został namalował na blasze przez p. Richtera, mieszkańca Góry Św. Anny. Obraz zawisł w kaplicy w 1928 roku. W nowej wersji zmianie uległ tekst, który teraz brzmi:

Za łaską Bożą wróciliśmy, ja Wasz ojciec i Wy, moi synowie, z wojny. Poznawszy jej okropność, błagamy Królową Pokoju i Świętą Annę, Patronkę naszą, by więcej nie spotkało to nieszczęście ojczyzny naszej.

Natomiast droga została oddana do użytku 4 czerwca tego samego roku.


Kapliczka Trzech Braci w 1928 roku. Źr. www.fotopolska.eu.

Obraz z kapliczki Trzech Braci z 1932 roku. Źr. www.fotopolska.eu.

Kapliczka Trzech Braci, źr. Gross Strehlitzer Heimatkalender für das Jahr 1938.

W nocy z 10 na 11 marca 2019 roku nad Opolszczyzną przeszła potężna wichura, która przyniosła wiele szkód. Złamała m.in. konar lipy, który z kolei spadając, uszkodził dach kapliczki. Obraz na szczęście tym razem ocalał.


Kapliczka Trzech Braci w 2012 roku. Widoczne dorodne lipy po bokach kapliczki. Źr. www.fotopolska.eu.

Kapliczka Trzech Braci w 2013 roku po remoncie. Jeszcze z lipami. Źr. www.fotopolska.eu.

Kapliczka Trzech Braci w 2017 roku. Kapliczka przeszła ponownie drobną renowację. Zostały wymienione drzwi i nad wejściem zamiast poprzedniego krzyża zawisła płaskorzeźba Matki Boskiej. Źr. www.fotopolska.eu.

Warto wspomnieć, że dawniej ten teren wyglądał zupełnie inaczej. Kapliczkę zewsząd otaczał las z wiekowymi drzewami, w tym dorodnymi bukami i dębami. Natomiast od połowy XIX wieku okolica została skutecznie wykarczowana pod uprawy rolne. Dziś kapliczkę otaczają same pola. Nie ma już nawet lip, które ze względu na zły stan w 2019 roku zostały ścięte.


Obecny wygląd kapliczki Trzech Braci. Po wiekowych lipach zostały tylko pniaki. Fot. 2019 r
.

Wnętrze kapliczki Trzech Braci, fot. 2019 r.

Wnętrze kapliczki Trzech Braci (lewa strona), fot. 2019 r.

Wnętrze kapliczki Trzech Braci (prawa strona), fot. 2019 r.

Miejsce to niedawno przeszło rewitalizację i wygląda zupełnie inaczej, niż na zdjęciach sprzed kilku lat.


Miejsce z kapliczką Trzech Braci przed renowacją, źr. Google Maps.

W pobliżu kapliczki znajdują się stół i ławeczki. Do dzisiaj jest to miejsce odpoczynku pielgrzymów w drodze do Sanktuarium na Górze Św. Anny. Generalnie miejsce wygląda ładnie, jest zadbane, pojawiły się ławeczki i kosze na śmieci. Ale w moim odczuciu znajduje się tu zbyt dużo przedmiotów i zrobił się taki jarmark różnorodności. Przy trawniku (nie wiem po co, bo jest krawężnik) pełno słupków biało-zielonych. Do tego na drzewach, słupkach i płocie kilka światełek odblaskowych. Całość wygląda jak dla mnie dość tandetnie. Brakuje jeszcze tylko budki z lodami i karuzeli dla dzieci. Jak widać, czasem mniej znaczy lepiej, bo można naprawdę przedobrzyć. A szkoda, bo miejsce ma potencjał, aby być takim zacisznym i ustronnym. Oczywiście to tylko moja opinia. Być może innym nie przeszkadza takie nagromadzenie rzeczy.


Otoczenie kapliczki Trzech Braci po rewitalizacji, fot. 2019 r.

Ławeczka przy kapliczce, na której można kontemplować, fot. 2019 r
.

Figura św. Antoniego na drzewie obok kapliczki. Fot. 2019 r.

Figura św. Józefa na drzewie obok kapliczki. Fot. 2019 r.

Figura św. Rity na drzewie obok kapliczki. Fot. 2019 r.

Opracowała

 Mariola Nagoda (Opolanka z pasją)

Źródło:

Zeszyty Eichendorffa 2007, nr 19 (Emanuel Tischbierek „Kapliczka Trzech Braci pod Górą Św. Anny” w tłumaczeniu prof. Joanny Rostropowicz)

 








Autor:
Data:
niedziela, 30 maja, 2021 at 17:48
Kategoria:
Urbex, martyrologia, cmentarze, pomniki, militaria, zabytki techniki
Komentarze:
Możesz zostawic odpowiedz
RSS:
Możesz sledzic komentarze tego postu poprzez Kanal RSS
  1. john Says:

    Fakt, okropnie to teraz wygląda.

Dodaj komentarz