Dziś kolejne ciekawe obiekty na terenie, na którym rzekomo „nic nie ma”. Podczas kolejnej eksploracji spotkaliśmy młodego chłopaka, który pytał czy na osiedlu (jeszcze istniały wszystkie bloki) jest jeszcze coś do zobaczenia. Przy okazji zapytaliśmy go, czy był w starej części, tej niemieckiej. A on na to: „Tak, ale tam nic nie ma”. Na początku próbowaliśmy „oświecić” go, ale mało był zainteresowany, więc daliśmy sobie spokój. Na tym jednym przykładzie doskonale widać, jak spora większość ludzi, która odwiedza to miejsce zna tylko powierzchownie historię. Dla nich najważniejsze to wejść na dach, zrobić selfie i wrzucić na Facebooka lub Instagram z podpisem: „Byłem w Pstrążu”. I tu aż się prosi stwierdzenie: „Byłeś i g… widziałeś”. Dla bardziej zainteresowanych przedstawiam kolejny fragment Pstrąża. Miejsca, w którym „nic nie ma”.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Prawie wszyscy eksploratorzy zachwycają się osiedlem. Owszem, wejście na dach i widok z niego są bezcenne. Ale mnie tak naprawdę urzekła stara niemiecka część, w której budynki zostały zbudowane z charakterystycznej czerwonej cegły klinkierowej. Niestety większość z nich to ruina, często w stanie agonalnym. Prawie wszystkie obiekty nie posiadają już dachu, często też brakuje im ścian. Tylko niektóre zachowały się jeszcze w jako takim stanie. Na nich można podziwiać przepiękną fasadę.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Miasteczko składa się z dwóch części. Pierwsza część to ta z niemieckimi budynkami z czerwonej cegły. A druga część to bloki mieszkalne na tzw. osiedlu. Wprawdzie powinnam wpis zacząć od opisania niemieckiej części, bo powstała wcześniej, ale to osiedle wzbudza największe emocje.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Pstrąże to opuszczone miasto poradzieckie w woj. dolnośląskim, gmina Bolesławiec. Mówi się o nim „Miasto Widmo”, „Miasto Duchów” czy „Polska Prypeć” (ukraińskie miasto opuszczone po katastrofie w Czarnobylu) a także „Mały Związek Radziecki”.

Mapki Pstrąża- opracowanie własne

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Przy ogromnym Stawie Kalicha założono dwa niewielkie stawy, które nazwano Adam i Eva. Znajdowały się one po obu stronach drogi z Opola do Lędzin (dzisiejsza DK 40). Obecna ul. Częstochowska przechodziła pomiędzy nimi.

Połączenie dwóch map z lat 1747-1753, ukazujący ogrom Stawu Kalicha. Widać też mniejsze stawy Adama i Evy. Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Wiecie, że w XVI wieku istniał staw, który był tak wielki jak pół Jeziora Dużego w Turawie? Był to wówczas największy staw na terenie całego Górnego Śląska. Staw ten częściowo znajdował się na terenie obecnej dzielnicy Opola, Gosławic, a także Zawady, Zbicka i Lędzin.

 

Grtobla- pozostałość po dawnym Stawie Kalischa

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Słupy graniczne św. Jana znaczą granicę dawnego księstwa biskupiego, która powstała w latach 1290 – 1320. Dzisiaj to zapomniany zespół średniowiecznych zabytków, mający już ponad 700 lat.

Mapa „Księstwo Biskupie”została opracowana przez Henryka Sławca z Ziębic. Pochodzi ze strony: www.ziebice.pl. Publikuję ją za zgodą Urzędu Miejskiego w Ziębicach.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

 

Kompleks młyński Amerykan, w gwarze śląskiej „Amerikon”, znajduje się dwa kilometry od wsi w Pisarzowice w gminie Strzeleczki. Na kompleks składają się młyn, spichlerz oraz budynek mieszkalny z piekarnią i oborą.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Dzisiejszy artykuł przeznaczony jest tylko dla osób pełnoletnich oraz dla ludzi o mocnych nerwach. Nie zaleca się czytania w trakcie jedzenia ani tuż po posiłku. Zawiera drastyczne opisy…

Historia, którą Wam opiszę zdarzyła się naprawdę. Wprawdzie było to już dość dawno bo w 1924 roku ale wciąż jest to jedna z najbardziej makabrycznych historii, jaka miała miejsce na Dolnym Śląsku.

Przeczytaj dalszą część wpisu »

Dębska Kuźnia to wieś w gminie Chrząstowice. Została po raz pierwszy wzmiankowana w dokumentach w 1531 roku jako osiedle kuźnicze koło wsi Dębie.

Przeczytaj dalszą część wpisu »